18:34 23 Wrzesień 2017
Warszawa+ 18°C
Moskwa+ 14°C
Na żywo
    Oficer policji i samochód policyjny w Brukseli

    W Belgii zapadł pierwszy wyrok wobec terrorysty PI

    © AFP 2017/ BELGA/ Laurie Dieffembacq
    Świat
    Krótki link
    223790

    Belgijski sąd skazał na 28 lat więzienia bojownika „Państwa Islamskiego", który powrócił z Syrii do Belgii. Taką informację przekazał kanał RTL.

    W toku posiedzenia ustalono, że urodzony w Vilvoorde 24-letni Hakim Elouassaki był aktywnym członkiem PI i brał aktywny udział w działaniach zbrojnych w Syrii. W 2014 roku oskarżony brał bezpośredni udział w egzekucji zakładnika, którego stracono przez odcięcie głowy.

    Kadry z rozprawy zostały opublikowane w Internecie. To one właśnie pomogły w zidentyfikowaniu przestępcy i pociągnięciu go do odpowiedzialności po jego powrocie na ojczyznę.

    Jak informuje RTL, wyrok sądowy jest pierwszym w Belgii wyrokiem wobec terrorysty, który popełnił przestępstwo w strefie działań bojowych i powrócił na ojczyznę. Pięciu innych podejrzanych zostało uniewinnionych wskutek nieudowodnienia winy.

    Zniszczona przez terrrorystów Palmira, zdjęcie MO Rosji
    © Sputnik. Ministry of defence of the Russian Federation
    25 stycznia media donosiły, że w różnych dzielnicach Brukseli zatrzymano kilku mężczyzn podejrzewanych o związki z PI. Według informacji organów porządkowych, wszyscy oni powrócili do kraju z Iraku i Syrii, gdzie brali udział w działaniach bojowych.

    14 listopada minister spraw wewnętrznych Brukseli Johan Jambon wystąpił z przemówieniem, w którym ostrzegł przed ewentualnym powrotem na ojczyznę terrorystów, poddanych królestwa. Według danych MSW, takich osób może być około dwustu.

    Zobacz również:

    WP: Najemnicy PI nie chcą walczyć
    PI strzela z niemieckiej broni
    Rosyjskie bombowce zaatakowały duże magazyny PI w Dajr az-Zaur
    Tagi:
    proces sądowy, terroryzm, Daesh (Państwo Islamskie), Syria, Belgia, Bruksela
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz