09:07 21 Listopad 2017
Warszawa-1°C
Moskwa0°C
Na żywo
    Rosyjski żołnierz stoi obok pojazdu opancerzonego w Aleppo

    Amerykański raport ws. Syrii: gołosłowne oskarżenia

    © REUTERS/ Ali Hashisho
    Świat
    Krótki link
    191274359

    Prezentacja kolejnego antyrosyjskiego raportu w sprawie Syrii, przygotowanego przez amerykańskie centrum analityczne Atlantic Council, znów obeszła się bez dowodów „winy” Rosji.

    W swoim raporcie Atlantic Council zarzuca Rosji, że jej Siły Powietrzno-Kosmiczne dokonują masowych nalotów w Syrii, ofiarami których często są cywile.

    Podobne oskarżenia pod adresem Rosji po rozpoczęciu operacji rosyjskich Sił Powietrzno-Kosmicznych w Syrii pojawiają się regularnie. Przy czym nikt jeszcze ani razu nie przedstawił wiarygodnych argumentów i nie poparł dowodami wypowiedzi na temat tego, że Rosja rzekomo nie uderza w bojowników Państwa Islamskiego i Dżabhat an-Nusry (zabronione w Rosji), lecz w umiarkowaną opozycję i obiekty cywilne. Strona rosyjska wielokrotnie zaprzeczała tym doniesieniom, oświadczając, że celem jej lotnictwa wojskowego w Syrii są tylko grupy terrorystyczne.

    Centrum Atlantic Council zostało założone w 1961 roku w celu promowania współpracy Ameryki Północnej z Europą po II wojnie światowej. Wśród największych sponsorów Atlantic Council są Zjednoczone Emiraty Arabskie, a także Bahaa Hariri — najstarszy syn libańskiego miliardera Rafiki Hariri, który zginął w zamachu. Na stronie internetowej centrum czytamy, że jest ono również finansowane przez Departament Stanu USA, Ministerstwo Obrony Norwegii i Finlandii, Światowy Kongres Ukraińców, firmy Airbus, Google, Microsoft, Thomson Reuters, Fundusz Rockefeller Brothers.

    Sam raport został opublikowany wcześniej, a w nim wszystkie oskarżenia pod adresem Rosji znów powtórzono. Otwierając dyskusję, szef grupy opracowującej badanie, Frederic Hof, nazwał go „analizą na podstawie różnych źródeł”. Według niego „jest to kronika metod Rosji i (syryjskiego prezydenta Baszara al-Asada), których wspiera Iran, w celu osiągnięcia swoich celów za pomocą terroru”. Terroryzmem nazwał on „ataki na cywilów dla osiągnięcia swoich celów politycznych”.

    Syryjska armia przy wsparciu rosyjskich sił powietrznych kontynuuje ofensywę na Palmirę
    © Sputnik. Ministry of defence of the Russian Federation
    Hof twierdził również, że „po przeczytaniu tego raportu nikt nie będzie miał wątpliwości, że Moskwa i jej klienci prześladują w Syrii syryjskich cywilów, a także co do tego, że Kreml i al-Asad fałszują informacje”.

    Ekspert przypomniał również słowa prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa z niedawnego wywiadu telewizyjnego, w którym prezenter nazwał prezydenta Rosji Władimira Putina „mordercą”. „Czy uważasz, że nasz kraj jest taki niewinny?” — zapytał wtedy Trump. Jakby odpowiadając mu, Hof umacniał, że poprzedni prezydent Barack Obama „zostawił swojemu następcy taki spadek, w którym w ciągu sześciu lat operacji wojskowych (międzynarodowej koalicji przeciwko PI — red.) w Syrii nie został zabity ani jeden cywil”.

    Raport raportem, ale po samej dyskusji wątpliwość co do jego zasadności odnośnie „bezspornych dowodów winy Rosji” wciąż pozostają. W ramach prezentacji pokazano krótki film przedstawiający zniszczone domy.

    Wcześniej Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej zwróciło uwagę na brak pomocy dla ludności Aleppo ze strony międzynarodowych organizacji, pomimo faktu, że miasto już od ponad miesiąca jest wyzwolone od bojowników. Rzecznik rosyjskiego resortu obronnego generał-major Igor Konaszenkow powiedział, że na razie podstawową pomoc mieszkańcy Aleppo nadal otrzymują od rosyjskiego Centrum Pojednania Wrogich Stron, Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża i Syryjskiego Czerwonego Półksiężyca. Cywilom regularnie są dostarczane leki, żywność, woda pitna, produkty higieny i ciepłe ubrania, a także pomoc lekarska.

    Zobacz również:

    Iran może udostępnić Rosji swoją przestrzeń powietrzną
    Kreml potwierdził przypadkowe bombardowanie tureckich wojskowych w Al-Bab
    Jak uniknąć tragicznych omyłek w Syrii?
    Tagi:
    Syria, USA, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz