11:27 23 Marzec 2017
Na żywo
    Akcja protestu przeciwko samowoli policji na przedmieściach Paryża, w Bobigny

    Trzy strzelaniny jednej nocy, czyli Francja na fali protestów

    © AFP 2017/ Geoffroy Van Der Hasselt
    Świat
    Krótki link
    51204173

    Dwie ofiary śmiertelne, jeden ranny i spalone samochody - to wynik strzelaniny, do której doszło w trzech miastach na południu Francji, w Marsylii, Aix-en-Provence i Gignac.

    Tej nocy na południu Francji doszło do incydentów z udziałem broni palnej. Około dwudziestej drugiej trzydzieści, w strzelaninie w Aix-en-Provence, od ran postrzałowych zginął 27-letni mężczyzna. Policja znalazła na miejscu tragedii czternaście pokrowców do broni o kalibrze 9 mm.

    Do kolejnej tragedii doszło po upływie niecałej godziny na północy Marsylii. Świadkowie zeznali, że odgłosy strzałów rozległy się w parku Corot, w 13. dzielnicy. Jedna osoba została ranna w ramię. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

    Do trzeciej strzelaniny doszło w Gignac, w departamencie Bouches-du-Rhône. Dwa samochody puściły się w pościg za trzecim samochodem na autostradzie A55 między Martigues i Marseille. Między samochodami wywiązała się strzelanina, w wyniku której kierowca ściganego samochodu został śmiertelnie ranny. Zabójcy, którzy w żaden sposób nie ucierpieli, podpalili dwa samochody i uciekli trzecim. Nie ustalono jak dotąd tożsamości ofiary, której ciało zostało podpalone.

    W czwartek także, w pobliżu dworca kolejowego Bobigny, w departamencie Seine-Saint-Denis, doszło do akcji protestu z udziałem kilkudziesięciu osób, które zebrały się, aby wyrazić swoją solidarność z 22-letnim Theo, który trafił do szpitala na skutek pobicia przez francuskich policjantów.

    Przez Francję przetacza się dzisiaj nowa fala zamieszek. U ich źródeł leży incydent, do którego doszło 2 lutego w Aulnay-sous-Bois, w północnej części regionu francuskiego. Pomiędzy policją i 22-letnim mężczyzną doszło do bójki, w czasie której funkcjonariusze pobili młodego mężczyznę pałką teleskopową. O konieczności udzielenia mu pomocy medycznej policjanci zdali sobie sprawę dopiero w komisariacie. Mężczyzna musiał zostać zoperowany.

    Incydent stał się początkiem fali protestów, które od 4 lutego przetaczają się po niektórych rejonach Paryża i paryskich przedmieściach. Policjanci zatrzymali ponad 240 osób.

    Zobacz również:

    Z Calais do Paryża! Korespondentka Sputnika w sercu paryskiej dżungli
    W Luwrze miało dojść do zamachu? [WIDEO]
    Koniec świata czy życiowa szansa? Co przyniesie imigrantom likwidacja obozu w Calais
    Tagi:
    policja, strzelanina, Marsylia, Paryż, Francja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz

    Wszystkie komentarze

    Pokaż nowe komentarze (0)