11:27 30 Październik 2020
Świat
Krótki link
3132
Subskrybuj nas na

W graniczącym z Krymem obwodzie chersońskim doszło do nowych starć ukraińskich żołnierzy i ekstremistów z oddziału „Asker”, stworzonego przez organizatorów blokady Krymu – poinformował szef państwowego komitetu ds. stosunków międzynarodowych i deportowanych obywateli Zaur Smirnow.

Wcześniej w Ministerstwie Obrony Ukrainy oświadczono o konflikcie żołnierzy ukraińskich z przedstawicielami „Askera”. Ukraińscy żołnierze wdarli się do bazy batalionu, gdzie odkryli nielegalny skład broni; w tej sprawie wszczęto już śledztwo. 

„Dziś między ekstremistami i organami porządkowymi na Ukrainie w obwodzie chersońskim doszło do starć. Niestety, ukraińscy żołnierze nie są w stanie przywrócić porządku i przeszkodzić w działalności bojowników w regionie przygranicznym” – powiedział RIA Novosti Smirnow. 

Według niego, tym razem przyczyną konfliktu była niechęć bojowników do zakończenia incydentów na przygranicznych drogach, gdzie zajmują się bandytyzmem i wymuszeniami. Zauważył, że w incydentach brali też udział bojownicy z ochotniczego batalionu im. Nomana Czelebidżichana. 

„Tym razem askerowcy zablokowali cywilny samochód. Trzeba stwierdzić, że strona ukraińska nie może przywrócić porządku na swoim terytorium i nie może zagwarantować bezpieczeństwa cywilów” – podkreślił Smirnow. 

Wcześniej jeden z inicjatorów blokady spożywczej i energetycznej Krymu Lenur Islamow powiedział o stworzeniu ochotniczego batalionu im. Nomana Czelebidżichana, który będzie skoncentrowany na granicy z Krymem w obwodzie chersońskim Ukrainy i już liczy 560 osób. 

Według Islamowa, zadaniem batalionu jest walka o przywrócenie Krymu  Ukrainie. Krymski zarząd śledczy FSB Rosji wszczął sprawę karną na podstawie materiałów prokuratury Krymu na temat stworzenia tego batalionu. 

Zobacz również:

Odwiedziłem Krym. Trump ma kłopot
Waszczykowski: oddać Krym, odstraszyć Rosję!
Trump ma nadzieję, że Rosja „zwróci Krym" Ukrainie
Tagi:
blokada, żołnierz, obwód chersoński, Krym, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz