21:14 18 Styczeń 2021
Świat
Krótki link
3121
Subskrybuj nas na

Jeśli Europejczycy nie chcą zobaczyć, jak Ameryka rezygnuje z części swoich zobowiązań, to rządy państw członkowskich NATO powinny pokazać, że popierają wspólną obronę. Z takim żądaniem wystąpił minister obrony Stanów Zjednoczonych James Mattis na zamkniętym spotkaniu ministrów obrony NATO w Brukseli.

Sputnik Czechy rozmawiał na ten temat z Alexandrem Černým, zastępcą przewodniczącego komitetu ds. obrony Izby Deputowanych Czech:

- Ja bym nie powiedział, że to oświadczenie nosiło charakter ultimatum, że wszystkim zaproponowano „do końca roku” podciągnąć się do poziomu 2% PKB na wydatki wojenne. Myślę, że mowa była o utrzymaniu tendencji podwyższenia wydatków wojskowych do tych dwóch procent PKB. Ale do tego poziomu do końca roku zdecydowanie nie może podciągnąć się 10-15 państw NATO. Czechy z pewnością nie. Sądzę, że nie musimy wykreślać tych magicznych 2 %. Dlaczego? Dlatego, ze możemy osiągnąć tę granicę dopiero w 2025 roku, a sytuacja międzynarodowa polepszy się znacznie wcześniej. Mówię o normalizacji sotsunków między USA i Rosją, a może nawet między USA i Chinami. Wówczas wystarczy nam tych środków, jakie oddajemy na obronę dziś, czyli nie więcej niż 1 % PKB. Z czasem możliwe może być nawet zniżenie tych wydatków wojskowych. 

- Czy Europa potrzebuje NATO wobec takiego scenariusza rozwoju sytuacji, czy nie wystarczy własnej armii europejskiej, o której stworzeniu tyle się mówi?

— Doskonale rozumiemy, że bez Stanów Zjednoczonych NATO traci wszelki sens. Jeśli USA i Kanada wystąpią z NATO, to możliwe jest stworzenie w Europie pewnego wspólnego sojuszu wojskowego. Ale będzie on miał inną postać niż NATO, a także inne ambicje. 

- Wspólne szkolenia przybliżają taki projekt… W Brukseli ministrowie obrony Czech i Niemiec podpisali umowę o współpracy czeskiej 4 brygady szybkiego reagowania i niemieckiej 10 dywizji pancernej. Minister obrony Martin Stropnický powiedział, że bez wątpienia Niemcy będą odgrywac najsilniejszą rolę z punktu widzenia obrony. Czy Czechy nie obawiają się wzrostu potęgi militarnej Niemiec, coraz większej wojskowej zależności od Niemiec?

— Niemiecka armia nie należy do najsilniejszych sił zbrojnych w NATO. To po pierwsze, a po drugie, dla nas Niemcy to sąsiad. Wspólne szkolenia z nimi nie powinny być dramatyzowane i uważane za coś, co może doprowadzić do ograniczenia suwerenności narodowej Czech. Przecież w ramach współpracy wojskowej prowadzimy szkolenia także z innymi wojskami różnych państw, co moim zdaniem jest zjawiskiem najzupełniej normalnym. 

Zobacz również:

NATO zwiększy swoją obecność na Morzu Czarnym
NATO poinformowało, kiedy bataliony w Polsce będą gotowe do boju
Putin: Rozszerzenie NATO ma na celu powstrzymywanie Rosji jako głównego zagrożenia
Tagi:
Sputnik, NATO, Alexander Černý, Czechy, Niemcy
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz