01:55 17 Styczeń 2018
Warszawa-3°C
Moskwa-8°C
Na żywo
    Jezioro wewnątrz wulkanu Małyj Siemiaczyk

    Żrące jezioro w środku wulkanu

    © Sputnik. Алексей Куденко
    Świat
    Krótki link
    2222

    Wielu wie o tym, że Kamczatka jest krainą wulkanów. Niewielu jednak orientuje się, że są tam wulkany nader niezwykłe. Na przykład w kraterze wulkanu pod nazwą Małyj Siemiaczyk, znajdującego się w odległości 135 kilometrów od miasta Pietropawłowsk Kamczacki, mieści się jezioro o nazwie Troickoje.

    Wodospad na Kamczatce
    © Sputnik. Aleksandr Piragis
    Jezioro to nazywane jest również „kwasowym" ze względu na wysoką zawartość kwasu siarkowego.

    Głębokość tego naturalnego zbiornika wodnego wynosi 140 metrów, a szerokość pół kilometra. Główną cechą jeziora Troickoje jest niepowtarzalny kolor jego wody — jaskrawobłękitny. Jest to efekt obecności w wodzie drobnych cząstek siarki, która z głębin wulkanu wydostaje się poprzez pęknięcia w skałach na powierzchnię. Jednakże ten kolor można podziwiać jedynie stojąc na krawędzi krateru. Im bliżej wody, tym mniej promieni słonecznych odbija powierzchnia jeziora i woda traci swoje fantastyczne wręcz zabarwienie.

    Oczywiście nie może być nawet mowy o kąpieli w tym jeziorze. Gdy badali go uczeni, a robili to z gumowej łódki, aby dostać się do samego środka jeziora, musieli wkładać maski gazowe. Wulkanolodzy mieli też do czynienia z innym problemem — kwas wyżarł zrobione z aluminium części wioseł i powrót na brzeg okazał się bardzo trudny.

    Najbardziej bezpiecznym sposobem na zwiedzenie tego jeziora jest wycieczka na pokładzie śmigłowca. W trakcie lotu helikopter okrąża krater wulkanu, aby turyści mogli zachwycać się pięknymi widokami. Druga wersja zakłada wycieczkę pieszą. Jednakże do tego potrzebne jest specjalne przygotowanie, gdyż trzeba nie tylko wspiąć się po zboczu wulkanu w górę, lecz również zejść do środka po stromej powierzchni o wysokości dwustu metrów, w związku z czym wszyscy chętni do oglądania jeziora z bliska będą musieli schodzić tam z pomocą lin asekuracyjnych.

    Oglądać jezioro można też zimą, gdyż praktycznie nie zamarza nawet w najsilniejsze mrozy. Temperatura wody w nim jest bardzo niejednorodna. W jednym miejscu jeziora może ona wynosić dwadzieścia cztery stopnie ciepła, a w innym już siedemdziesiąt, natomiast temperatura gazów, które się z niego wydostają, może sięgać aż stu stopni. Zresztą, w ostatnim czasie jezioro Troickoje zaczyna stygnąć, zimą nawet częściowo pokrywa go lód. Jednakże zapach siarki nie znika nigdy. Wulkanolodzy zauważyli, że obecnie woda traci swój turkusowy kolor, co znaczy, że już wkrótce jezioro zniknie i rozpocznie się erupcja wulkanu. Najciekawsze jest to, że po wybuchu jezioro znów wraca na swoje dawne miejsce, odzyskując też swój dawny kolor.

    Budynek firmy „Rostelecom” w Moskwie
    © Sputnik. Ruslan Krivobok
    Natomiast same okolice wulkanu Mały Siemiaczyk zaskakują kontrastami. Po jednej stronie leżą pustynne, bezwodne pola pokryte popiołami wulkanicznymi, piętrzą się bezkształtne skały, będące pozostałościami po potokach lawy, a roślinność jest uboga. Po innej stronie spływają obfite strumienie wody, wszędzie są gęste zarośla roślin pnących, niskie krzaki, trawy, a obok nich rosną gigantyczne okazy, na przykład trawa może sięgać do pasa, a wysokość barszczu Sosnowskiego sięga dwóch, a nawet trzech metrów.

    Mimo że wulkan Mały Siemiaczyk jest uważany za aktywny, jego okolice są nader atrakcyjne dla turystów. Chodzi nie tylko o niezwykłe jezioro i krajobrazy jak z innej planety — ma tu miejsce mnóstwo zagadkowych zjawisk, których uczeni na razie nie potrafią wyjaśnić w żaden sposób…

    Zobacz również:

    Mądrala na literę M
    Obchodząc sankcje
    Maslenica ze Sputnikiem: dzień trzeci (wideo)
    Tam żaden facet nie będzie się nudził...
    Kurski nagradza reżyser „Puczu" i „Smoleńska" posadą
    Tagi:
    przyroda, erupcja wulkanu, wulkan, Kamczatka
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz