13:19 15 Grudzień 2017
Warszawa+ 1°C
Moskwa+ 2°C
Na żywo
    Teren obozu koncentracyjnego w Ohrdruf, czerwiec 1945, foto archiwalne.

    Danina pamięci: Austriacy przeciwko budowie kombinatu na miejscu nazistowskiego obozu

    © Zdjęcie: US Holocaust Memorial Museum
    Świat
    Krótki link
    1190

    Mieszkańcy austriackiego Haiming przed sądem podważają sprzedaż ziem, na których w czasie II wś mieścił się nazistowski obóz pracy. Aktywiści występują przeciwko temu, aby na miejscu, gdzie zginęło około 300 osób budować kombinat mięsny.

    Co więcej, są oburzeni tym, że przez te wszystkie lata terytorium należało do kompanii energetycznej, która korzystała z pracy więźniów. Niektórzy mieszkańcy sami pretendują do tych ziem, ponieważ ich krewni byli zmuszeni do oddania jej nazistom za bezcen. 

    Prawo własności 

    Podczas II wś w tym miejscu, gdzie w tej chwili planuje się budowę kombinatu mięsnego, znajdował się nazistowski obóz pracy. Więźniowie budowali elektrownię wodną, która miała zapewnić energię dla całego regionu tyrolskiego w Austrii. Okolicznych mieszkańców zmuszono do sprzedaży za bezcen swoich ziem hitlerowskiemu rządowi. 

    Krewni żyjącej w tamtych czasach w Haiming Marii Stigger przekazali RT list, w którym opowiada ona, że sprzedała ziemię pod naciskiem, za czysto symboliczną sumę.

    List Marii Steiger, w którym wyznaje ona, że sprzedała ziemię w austriackim Heiming pod naciskiem, za czysto symboliczną cenę.
    List Marii Steiger, w którym wyznaje ona, że sprzedała ziemię w austriackim Heiming pod naciskiem, za czysto symboliczną cenę.

    W wyniku takich działań, ziemie przeszły na własność kompanii elektroenergetycznej Tiwag, która zaczęła budowę elektrowni ściągając do prac więźniów. Pod koniec wojny obóz został zniszczony, jednak, jak wyjaśniono, ponad 10 hektarów ziemi nadal należało do kompanii. Niedawno Tiwag sprzedała tę ieruchomość koncernowi mięsnemu Handl Tyrol.

    W miejscowym samorządzie poinformowano, że ponad dziesięciu mieszkańców Haiming złożyło pozew do sądu, domagając się unieważnienia transakcji kupna-sprzedaży. 

    „Naziści zmusili mieszkańców do sprzedania ziemi za bezcen w celu zbudowania elektrowni. Ziemie zostały de facto skonfiskowane. Biorąc pod uwagę te okoliczności, budowa kombinatu mięsnego nie może być legalna” – powiedział RT rozmówca z samorządu. 

    W lokalnym sądzie działaczom nie udało się wygrać procesu, dlatego postanowili złożyć pozew w sądzie wyższej instancji. 

    „Pieniędzmi się nie zmierzy”

    Tymczasem Handl Tyrol już zaczął budowę kombinatu. 

    W koncernie nie udało się uzyskać komentarza na ten temat, jednak z otwartych źródeł wiadomo, że koncern planuje dalsze rozszerzenie. 

    „Nasza kompania jest nieodłączną częścią tyrolskiej kultury. Pracujemy w naszym rodzimym regionie i oferujemy klientom oryginalne naturalne produkty” – głosi informacja na stronie internetowej kompanii. Ponadto, firma zaprasza na warsztaty pokazujące produkcję w zakładzie. 

    Ekolog Markus Wilhelm powiedział RT, że w tej sytuacji kompania lekceważy opinię publiczną. 

    „Kompania energetyczna nie wyszła ze swojej ciemnej przeszłości. Do tej pory zarabia na nazistowskich aktywach! Oni czerpią korzyści, a przecież tego nie da się zmierzyć pieniędzmi” – powiedział działacz. 

    Na Twitterze  Markus Wilhelm wezwał mieszkańców do kontynuowania walki przeciwko budowie kombinatu mięsnego na terytorium byłego obozu koncentracyjnego. 

    Zobacz również:

    Brytyjski kucharz „dokarmiał” wegan mięsem
    Naukowcy obliczyli, o ile lat wydłuża życie rezygnacja z mięsa
    Na Litwie znaleziono tunel wykopany przez więźniów obozu koncentracyjnego
    Tagi:
    obóz pracy, mięso, nazizm, Tiwag, Haiming, Austria
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz