04:44 24 Styczeń 2018
Warszawa-5°C
Moskwa-7°C
Na żywo
    Białoruska policja podczas protestów

    W Brześciu protestują „darmozjady” (wideo)

    © AP Photo/ Ivan Sekretarev
    Świat
    Krótki link
    16629

    Protest przeciwko podatkowi dla „darmozjadów”, na który nie zezwoliły lokalne władze, trwa w białoruskim Brześciu – poinformowały w niedzielę lokalne media.

    W kwietniu 2015 roku prezydent Białorusi podpisał tzw. dekret „o darmozjadach”, zgodnie z którym bezrobotni i niepłacący podatków przez ponad pół roku zdolni do pracy mieszkańcy republiki powinni  co roku uiszczać specjalną opłatę  o równowartości ponad 200 dolarów. Według ostatnich danych na 21 lutego, organy podatkowe kraju wysłały do obywateli około 470 tys. wewań do opłaty podatku,  a zapłaciło go ponad 54 tys. osób. W ciągu ostatnich trzech tygodni w Mińsku i innych dużych miastach odbywały się protesty przeciwko dekretowi, które organizowali przedstawiciele białoruskiej opozycji.

    Jak informuje portal tut.by, w niedzielę na centralnym placu Brześcia – Placu Lenina, zgromadziło się około 250 osób, które domagają się zniesienia podatku dla „darmozjadów”. Następnie przeszli z transparentami „Basta!” i „Nie jesteśmy niewolnikami” pod budynek miejskiego komitetu wykonawczego, żeby spotkać się z przedstawicielami lokalnych władz.

    Sejm, 16.12.2016.
    © REUTERS/ Slawomir Kaminski/Agencja Gazeta
    Część protestujących, około 100 osób, zgodziła się na propozycję komitetu wykonawczego, by przejść do auli budynku na rozmowy.  Zdaniem uczestników demonstracji dekret jest niesprawiedliwy, z kolei przedstawiciele władz  tłumaczyli, czemu ma on służyć. Według nich dekret skierowany jest przede wszystkim do osób, które zajmują się nielegalnym handlem przygranicznym, przywożących towary z Polski, by sprzedawać je na Białorusi i niepłacących podatków.

    Druga część demonstrantów pod przewodnictwem niedużej grupy anarchistów, która dołączyła do protestu, pozostała na ulicy. Ludzie opowiadają swoje historie, wyjaśniają, dlaczego nie pracują i zostali „darmozjadami”.

    Na niesankcjonowanych przez władze  protestach w Brześciu ludzie gromadzą się już trzecią niedzielę z rzędu. Na pierwszej demonstracji zebrało się około 100 uczestników, na drugą przyszło już 300 osób.

    Zobacz również:

    W Mińsku odbywa się „Marsz rozgniewanych Białorusinów”
    Opozycja w białoruskim parlamencie: kto i dlaczego sponsoruje „demokratyczne” siły Mińska
    Łukaszenka: Wokół nas wrogowie, ale my nie padniemy na kolana
    Tagi:
    wideo, protest, Alaksander Łukaszenko, Białoruś
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz