Widgets Magazine
01:40 19 Październik 2019
Logo Wikileaks

CIA: Działania WikiLeaks zagrażają bezpieczeństwu

© Zdjęcie: Jagz Mario
Świat
Krótki link
16426
Subskrybuj nas na

CIA odmówiło potwierdzenia autentyczności dokumentów i plików, opublikowanych przez stronę WikiLeaks, pochodzących rzekomo z centrum agencji wywiadowczej - informuje agencja France Presse.

Wcześniej portal demaskatorski WikiLeaks opublikował ponad 8, 7 tys. dokumentów i plików, pochodzących z Centrum Wywiadu Cybernetycznego w siedzibie CIA w Langley. Strona poinformowała, że pierwsza część publikacji to tylko 1% ogólnej liczby dokumentów.

„Takie informacje nie tylko stanowią  zagrożenie dla przedstawicieli USA i przeprowadzenia operacji, ale udostępniają naszym przeciwnikom instrumenty i dane, żeby nam zaszkodzić" — powiedziała rzeczniczka prasowa CIA Heather Horniak.

Jak dowiedział się portal WikiLeaks, CIA zbudowała własną potężną armię programistów: pod koniec 2016 roku ekipa hakerów agencji liczyła ponad pięć tysięcy zarejestrowanych użytkowników i stworzyła ponad tysiąc wirusów i złośliwych programów, służących jako broń.

Największą „sławę" zyskał program wydziału urządzeń zintegrowanych. Przekształca on „inteligentne" telewizory Samsung Smart TV w ukryte mikrofony. Jak wynika z ujawnionych przez portal dokumentów, ataki cybernetyczne na urządzenia telewizyjne Samsunga zostały opracowane przez CIA we współpracy z brytyjskim wywiadem MI-5. Złośliwe oprogramowanie, które nazwano „Weeping Angel" („Szlochający Anioł"), pozornie wyłącza telewizor, a faktycznie zaczyna działać jak gigantyczny „żuczek" — nagrywa rozmowy i wysyła je przez internet na tajny serwer CIA.

Z kolei wydział urządzeń mobilnych CIA stworzył programy do hakowania i kontroli popularnych smartfonów. Pierwsza grupa tworzy złośliwe oprogramowanie, pozwalające zarażać, kontrolować i kraść dane z iPhonów i innych produktów firmy Apple z systemem iOS. Jeszcze jedna grupa programów specjalizuje się w systemie Android firmy Google, zainstalowanym w większości smartfonów światowych producentów, w tym Samsung, HTC i Sony.

Te technologie pozwalają obejść zabezpieczenia popularnych komunikatorów, takich jak Telegram i Whats App, włamując się do smartfonów i kradnąc wiadomości tekstowe i dźwiękowe jeszcze przed tym, zanim zostały zaszyfrowane.

Edward Snowden
© East News / Courtesy Everett Collection
CIA podejmuje również wiele wysiłków, żeby zarażać i kontrolować systemy użytkowników Microsoft Windows.

Po demaskacjach Edwarda Snowdena administracja Baracka Obamy zapewniła amerykański przemysł technologiczny, że będzie jak najszybciej informować producentów o wszystkich poważnych lukach w zabezpieczeniach — przypomina WikiLeaks. Dokumenty pokazują, że CIA złamało obietnicę administracji Obamy. O poważnych lukach w systemach urządzeń technologicznych nie informowano ich producentów i ogromna liczba obywateli może paść ofiarą zagranicznego wywiadu lub cyberprzestępczości.

Oprócz działalności w Langley, CIA wykorzystuje także konsulat USA we Frankfurcie nad Menem jako tajną bazę hakerów, którzy koncentrują się na Europie, Bliskim Wschodzie i Afryce — głosi komunikat prasowy WiliLeaks. Hakerom CIA, którzy pracują na terytorium konsulatu we Frankfurcie, są wydawane paszporty dyplomatyczne i działają oni pod przykryciem Departamentu Stanu USA. Ponadto mogą bez dodatkowych kontroli przemieszczać się po terytorium 25 państw Europy, należących do strefy Schengen.

Zobacz również:

WP: Wikileaks opublikował hackerskie programy CIA
WikiLeaks: Rosja nie ma materiałów kompromitujących Trumpa
Amerykanie znaleźli pośredników między Rosją a WikiLeaks
Pracownik Wikileaks opowiedział o sprawcy wycieku ze skrzynki mailowej Clinton
WikiLeaks: sztab Clinton opowiedział o „gwiezdnych sponsorach" wyborów
Tagi:
szpieg, wywiad, podsłuch, telefon, WikiLeaks, CIA, Edward Snowden, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz