14:57 29 Luty 2020
Świat
Krótki link
Autor
3553
Subskrybuj nas na

Postawienie Pentagonu na kurdyjskie siły w operacji wyzwolenia Rakki poważnie podważa stosunki między Waszyngtonem a Ankarą, pisze Foreign Policy.

Plany USA wyzwolenia syryjskiego miasta Rakka — faktycznej stolicy PI — przewidują szeroki udział w operacji kurdyjskich Powszechnych Jednostek Ochrony (YPG). Waszyngton już okazywał Kurdom wsparcia z powietrza i prowadził dostawy broni, czytamy w artykule.

Walki o Mosul
© REUTERS / Goran Tomasevic
Jednak zdaniem Ankary oddziały YPG są powiązane z Partią Pracujących Kurdystanu (PKK) — organizacją, która w Turcji jest uważana za terrorystyczną. Wcześniej premier Turcji Binali Yildirim powiedział, że współpraca Stanów Zjednoczonych z „organizacjami terrorystycznymi” mogłaby spowodować poważne szkody dla dwustronnych stosunków, przypomina Foreign Policy.

Pomimo tego, że tureccy urzędnicy unikają mówienia o konkretnych środkach, które mogłaby podjąć Ankara w odpowiedzi na działania Waszyngtonu, ma ona poważne dźwignie wpływu na politykę USA w regionie, zauważa autor. Na przykład Turcja może zamknąć dla sił powietrznych USA dostęp do lotnisk na południu kraju, z których realizowane są loty bojowe amerykańskich sił powietrznych przeciwko terrorystom, lub rozszerzyć współpracę z Rosją.

Amerykańskie dowództwo postrzega Kurdów jako najbardziej gotowe do walki siły w regionie. Według nich bez udziału kurdyjskich sił odbicie „twierdzy terrorystów” Rakki staje się nierealne, pisze Foreign Policy. Do propozycji Ankary, aby zamiast Kurdów wykorzystać tureckie wojska i syryjskich powstańców, Pentagon odnosi się sceptycznie.

Jednak administracja Trumpa nie może sobie pozwolić na odłożenie rozstrzygnięcia tego problemu na bok. „To właśnie w Rakce zaplanowano ataki terrorystyczne w Paryżu, Brukseli i różnych częściach Turcji” — podkreśla amerykański dyplomata Fred Hof. Im dłużej trwa przygotowanie do szturmu na Rakkę, tym więcej czasu terroryści mają na zaplanowanie odpowiedzi, konkluduje Foreign Policy.

Wcześniej lider kurdyjskich YPG Sipan Hemo powiedział, że operacja wyzwolenia syryjskiej Rakki od terrorystów z grupy PI rozpocznie się na początku kwietnia i dodał, że YPG weźmie udział w operacji, pomimo sprzeciwu Turcji.

Turcja, będąc sojusznikiem USA w walce z PI, sprzeciwia się okazaniu pomocy wojskowej przez oddziały YPG. Syryjscy Kurdowie, ze swej strony, uważają Turcję, która prowadzi niezależną operację na północy Syrii, za okupanta.

USA uważają, że ​​Kurdowie, z którymi Waszyngton współpracujące w walce z PI, nie są powiązani z PKK i starają się nie dopuścić do konfliktów między sojusznikami.

Zobacz również:

Rosja niszczy gniazdo terrorystów w Rakce (Wideo)
Rosyjskie Tu-95MS przeprowadziły atak na pozycje PI w Rakce
Syryjska opozycja zaczęła kolejny etap operacji przeciwko PI w Rakce
Tagi:
Kurdowie, Rakka, Turcja, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz