13:24 23 Lipiec 2018
Na żywo
    Policjanci i uczestnik nielegalnego wiecu na Placu Puszkina w Moskwie

    Niedzielne protesty w centrum Moskwy

    © Sputnik . Ilya Pitalev
    Świat
    Krótki link
    15350

    Wczoraj w centrum Moskwy odbył się miting opozycyjny.

    Działacze zorganizowali marsz wzdłuż ulicy Twierskiej od stacji metra „Belorusskaja” w kierunku Placu Puszkina. Według danych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w akcji wzięło udział 7-8 tysięcy ludzi.

    Pierwsze zatrzymania

    Liderka Frontu Narodowego i kandydatka na prezydenta Francji Marine Le Pen zwiedza świątynię na terenie Kremla przed spotkaniem z prezydentem Rosji Władimirem Putinem.
    © Sputnik . Alexei Druzhinin
    Jak poinformowali korespondenci RIA Novosti, pierwsze zatrzymania były związane z zakłóceniami porządku publicznego. Na ulicy Twierskiej policja zatrzymała kobietę w koszulce z napisem wskazującym na przynależność do „oszukanych inwestorów na rynku nieruchomości” i dwóch mężczyzn, którzy rozwieszali plakaty, na placu przy Dworcu Białoruskim — trzy osoby z transparentami, a na ulicy Puszkińskiej — dwie osoby w medycznych maskach.

    Rada Prezydencka ds. Praw Człowieka poinformowała, że na miejsce akcji wysłała swojego przedstawiciela w celu uniknięcia ewentualnych konfliktów z policją.

    Protesty w Moskwie
    © Sputnik . Ramil Sitdikov
    Protesty w Moskwie

    Później na ulicy Mamonowskiej zatrzymano szefa FBK Aleksieja Nawalnego. Według korespondenta RIA Novosti kilkaset osób próbowało uniemożliwić wysłanie autobusu policyjnego, w którym znajdował się szef FBK. Ludzie szturmowali autobus, kołysali nim, kilka osób prawie wdarło się do środka, ale policja odepchnęła ich. Później aktywiści prawie przewrócili stojący obok samochód.

    Kompleks Iskander-M
    © Zdjęcie : Ministry of Defence of the Russian Federation
    Autobus z Nawalnym odjechał, a część ludzi wróciła na ulicę Twierską, aby kontynuować marsz.

    Stołeczny sztab główny MSW potwierdził aresztowanie jednego z organizatorów akcji, ale nie podał jego nazwiska.

    Ponadto stołeczna policja oświadczyła, że na Placu Puszkina nieznani ludzie rozpylili gaz łzawiący. Stróżowie prawa ustalają sprawców incydentu.

    Później przy stacji metra „Puszkinskaja” zatrzymano kilka osób skandujących hasła.

    Zakończenie protestów

    Przed godziną 18:00 uczestnicy akcji zaczęli się rozchodzić. Sytuacja przy stacji metra „Puszkinskaja” uspokoiła się.

    Nie odnotowano żadnych incydentów i starć z funkcjonariuszami policji, donosi korespondent RIA Novosti.

    Źródło agencji w organach ochrony prawnej powiedziało, że u jednego z zatrzymanych znaleziono pistolet gazowy Makarowa. Podczas akcji pistolet nie został użyty, a właściciel miał na niego pozwolenie, dodał rozmówca agencji.

    Według danych sztabu głównego MSW ds. Moskwy łącznie podczas akcji policja zatrzymała pięćset osób. Przewieziono ich na posterunki w celu sporządzanie protokołów administracyjnych.

    Protesty w Bukareszcie
    © AFP 2018 / Andrei Pungovschi
    Policja podczas akcji działała pewnie i profesjonalnie, powiedział RIA Novosti szef departamentu bezpieczeństwa regionalnego i przeciwdziałania korupcji Moskwy Władimir Czernikow.

    „Nie poddali się prowokacji, zachowywali się godnie, ale oczywiście reagowali na wszystkie ataki ze strony ludzi, którzy jawnie łamali prawo, przychodząc do to wydarzenie” — powiedział.

    Według niego policja była w stanie powstrzymać „nie jedno przestępstwo”. „Ocena działań policji jest bardzo pozytywna” — stwierdził.

    Później szef stołecznego sztabu MSW poinformował, że podczas akcji jeden z policjantów został uderzony w głowę. Doznał urazu czaszkowo-mózgowego i został zabrany do szpitala.

    Roskomnadzor zwrócił się do mediów

    Federalna Służba Nadzoru Łączności, Technologii Informacyjnych i Komunikacji Masowej (Roskomnadzor) zwróciła się do kilku gazet, które popierają organizatorów nielegalnego wiecu, z prośbą o poinformowanie czytelników o nielegalności tego wydarzenia. Jednocześnie resort podkreśla, że ​​nie ma mowy o jakiejkolwiek ingerencji w politykę redakcyjną.

    Wcześniej stołeczne władze odmówiły Nawalnemu zorganizowania wiecu w centrum miasta, oferując alternatywne warianty w Sokolnikach i Lublino, ale organizatorzy akcji odrzucili te opcje. Jak wyjaśniono w stołecznym departamencie bezpieczeństwa regionalnego i walki z korupcją, w takim wypadku miting został uznany za nielegalny, nawet jeśli jego uczestnicy postanowią zebrać się w miejscu, które zaproponowało merostwo.

    Szef stołecznego sztabu MSW wezwał mieszkańców Moskwy do powstrzymania się od udziału w tym nielegalnym wydarzeniu i przypomniał, że odpowiedzialność za bezpieczeństwo obywateli spada na organizatorów, o czym oni zostali oficjalnie uprzedzeni.

    Zobacz również:

    Protesty protestami - a pod Radomiem powstało nowe państwo
    Protesty w Warszawie
    Masowe protesty przeciwników Trumpa, by nie dopuścić do inauguracji
    Tagi:
    akcja protestacyjna, Rosja, Moskwa
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz