02:57 20 Luty 2019
Kijów: policja zatrzymała w metrze mężczyznę z pokaźnym arsenałem

„Ukraina oficjalnie rejestruje organizacje terrorystyczne"

© Fotolia / Evgeny Korshenkov
Świat
Krótki link
11222

Redaktor naczelny periodyku News Front, krymski deputowany Konstantin Knyrik skomentował groźby pod jego adresem ze strony Ukrainy.

Krymski polityk i dziennikarz nie boi się gróźb pod jego adresem — powiedział w komentarzach ukraina.ru

„Zwróciłem się do służb porządkowych i obecnie w tej sprawie są podejmowane działania operacyjno-śledcze. Jest to pierwszy adres, pod którym byłem zameldowany i który był wpisany do ukraińskiego paszportu. Najwyraźniej informacji o moich kolejnych meldunkach w ukraińskiej bazie nie ma" — podkreślił Knyrik.

Mimo że w Bakczysaraju przebywają inni uczestnicy Krymskiej Wiosny, na razie groźby otrzymał tylko Knyrik. 

„Po raz pierwszy w mojej praktyce informacyjnej mam do czynienia z taką sytuacją. Niepokoi fakt, że na Krymie są osoby mogące być potencjalnymi terrorystami i stwarzające zagrożenie nie tylko dla mnie, ale również dla innych ludzi. Jest to działalność dywersyjna z aspiracją do terroryzmu w perspektywie. Niestety w poprzednich nakładach tej talii są osoby, które rzeczywiście zginęły, w tym obywatele Rosji, na przykład Arsen Pawłow (Motorola — red.) Na razie z mieszkańców Krymu w tej talii jestem sam" — mówi Knyrik. 

Jednocześnie sam fakt podobnych gróźb dla jego życia ze strony organizacji oficjalnie zarejestrowanej na Ukrainie, jest bardzo wymowny. 

„Zadziwia inny fakt: Tył Ludowy, który drukuje te talie i przekazuje je z zapłonem i granatem, jest oficjalnie zarejestrowaną organizacją społeczną na Ukrainie. Czyli ukraińskie państwo oficjalnie rejestruje organizacje terrorystyczne. Oto właśnie jest terroryzm państwowy" — jest przekonany Knyrik. 

Wcześniej do skrzynki pocztowej pod adresem w Bakczysaraju, gdzie wcześniej był zameldowany Knyrik, został podrzucony zapłon granatu ręcznego i karta z jego portretem. Karta należy do talii „Bij paskudnika", którą w 2014 roku zaczęli drukować ukraińscy wolontariusze, by pomóc ukraińskim żołnierzom w likwidacji tych, którzy ich zdaniem są „wrogami Ukrainy".

Ukraińcy przejęli doświadczenie Amerykanów drukujących takie talie w czasie wojny w Iraku w celu zapoznania się amerykańskich wojskowych z najważniejszymi kierownikami politycznymi i wojskowymi tego państwa bliskowschodniego. 

Zobacz również:

EURO 2012. Skandal korupcyjny na Ukrainie
Laszko: Nikt nie ma prawa mówić Ukrainie, jak żyć!
Rosyjskie banki na Ukrainie prowadzą negocjacje ws. sprzedaży
Tagi:
terroryzm, Krym, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz