01:33 19 Lipiec 2018
Na żywo
    Kijów: policja zatrzymała w metrze mężczyznę z pokaźnym arsenałem

    „Ukraina oficjalnie rejestruje organizacje terrorystyczne"

    © Fotolia / Evgeny Korshenkov
    Świat
    Krótki link
    11222

    Redaktor naczelny periodyku News Front, krymski deputowany Konstantin Knyrik skomentował groźby pod jego adresem ze strony Ukrainy.

    Krymski polityk i dziennikarz nie boi się gróźb pod jego adresem — powiedział w komentarzach ukraina.ru

    „Zwróciłem się do służb porządkowych i obecnie w tej sprawie są podejmowane działania operacyjno-śledcze. Jest to pierwszy adres, pod którym byłem zameldowany i który był wpisany do ukraińskiego paszportu. Najwyraźniej informacji o moich kolejnych meldunkach w ukraińskiej bazie nie ma" — podkreślił Knyrik.

    Mimo że w Bakczysaraju przebywają inni uczestnicy Krymskiej Wiosny, na razie groźby otrzymał tylko Knyrik. 

    „Po raz pierwszy w mojej praktyce informacyjnej mam do czynienia z taką sytuacją. Niepokoi fakt, że na Krymie są osoby mogące być potencjalnymi terrorystami i stwarzające zagrożenie nie tylko dla mnie, ale również dla innych ludzi. Jest to działalność dywersyjna z aspiracją do terroryzmu w perspektywie. Niestety w poprzednich nakładach tej talii są osoby, które rzeczywiście zginęły, w tym obywatele Rosji, na przykład Arsen Pawłow (Motorola — red.) Na razie z mieszkańców Krymu w tej talii jestem sam" — mówi Knyrik. 

    Jednocześnie sam fakt podobnych gróźb dla jego życia ze strony organizacji oficjalnie zarejestrowanej na Ukrainie, jest bardzo wymowny. 

    „Zadziwia inny fakt: Tył Ludowy, który drukuje te talie i przekazuje je z zapłonem i granatem, jest oficjalnie zarejestrowaną organizacją społeczną na Ukrainie. Czyli ukraińskie państwo oficjalnie rejestruje organizacje terrorystyczne. Oto właśnie jest terroryzm państwowy" — jest przekonany Knyrik. 

    Wcześniej do skrzynki pocztowej pod adresem w Bakczysaraju, gdzie wcześniej był zameldowany Knyrik, został podrzucony zapłon granatu ręcznego i karta z jego portretem. Karta należy do talii „Bij paskudnika", którą w 2014 roku zaczęli drukować ukraińscy wolontariusze, by pomóc ukraińskim żołnierzom w likwidacji tych, którzy ich zdaniem są „wrogami Ukrainy".

    Ukraińcy przejęli doświadczenie Amerykanów drukujących takie talie w czasie wojny w Iraku w celu zapoznania się amerykańskich wojskowych z najważniejszymi kierownikami politycznymi i wojskowymi tego państwa bliskowschodniego. 

    Zobacz również:

    EURO 2012. Skandal korupcyjny na Ukrainie
    Laszko: Nikt nie ma prawa mówić Ukrainie, jak żyć!
    Rosyjskie banki na Ukrainie prowadzą negocjacje ws. sprzedaży
    Tagi:
    terroryzm, Krym, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz