06:29 18 Styczeń 2020
Świat
Krótki link
8174
Subskrybuj nas na

Wicepremier Ukrainy Wiaczesław Kirilienko przekonuje, że decyzja Kijowa o niedopuszczeniu Julii Samojłowej do udziału w Eurowizji-2017 nie zniechęci innych uczestników do wystąpienia w konkursie.

„Jeśli Rosja przyjedzie z innym uczestnikiem — proszę bardzo, zapewnimy bezpieczeństwo, normalny pobyt i wszystko, co konieczne w takich przypadkach. A jak nie przyjedzie, to w konkursie weźmie udział 42 uczestników, i ci będą zadowoleni" — oznajmił wicepremier na antenie „Ukraińskiego radia".

Ukraiński wicepremier wystąpił z takim oświadczeniem po tym, jak Europejska Unia Nadawców (EBU) oficjalnie powiadomiła Ukrainę, że kilka krajów może wycofać swój udział w Eurowizji pod wpływem wydanego przez SBU zakazu. Szef MSZ Ukrainy Pawło Klimkin oświadczył po tym, że Kijów nie pójdzie Samojłowej na ustępstwa i nie puści piosenkarki do kraju.

SBU wydała Samojłowej trzyletni zakaz wjazdu na Ukrainę za jej wystąpienia na Krymie. Piosenkarka miała wystąpić na Eurowizji z utworem Flame is Burning.    

Zobacz również:

EBU zagroziła Kijowowi wykluczeniem z Eurowizji
„Europejska Unia Nadawców nie powinna tworzyć nowych zasad dla rosyjskiego uczestnika"
Film promocyjny Eurowizji 2017: ból i mrok
Tagi:
bojkot, Eurowizja, Julia Samojłowa, Pawło Klimkin, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz