03:50 20 Listopad 2019
Amerykańska modelka Kate Upton

Jak żony i kochanki niszczą kariery polityczne światowych przywódców

© AFP 2019 / Valery Hache
Świat
Krótki link
3135
Subskrybuj nas na

Żona japońskiego premiera Shinzō Abe została bohaterką skandalu korupcyjnego. Rzekomo Akie Abe w imieniu swego męża przekazała milion jenów (ok. 9 tys. dol.) prywatnej organizacji edukacyjnej Moritomo Gakuen. Opozycjoniści chcieli przesłuchać Akie Abę w parlamencie, ale rządząca partia do tego nie dopuściła.

Ta historia nasuwa na myśl inne skandale, których bohaterkami zostały żony i kochanki światowych przywódców.

Rządząca Partia Liberalno-Demokratyczna Japonii odrzuciła wniosek opozycji z żądaniem przesłuchania w parlamencie żony premiera Shinzō Abe. Powód – szef organizacji Moritomo Gakuen Yasunori Kagoike twierdzi, że otrzymał od Akie Abe darowiznę w wysokości jednego miliona jenów japońskich. Sytuację komplikuje program szkolny, wprowadzony przez tę organizację. Wielu Japończyków zobaczyło w nim elementy skrajnego nacjonalizmu, w czym nie pomogła obecność przedwojennych materiałów z czasów imperium. Rzekomo żona premiera przekazała Kagoike te pieniądze „w imieniu Shinzō Abe”. W ubiegłym roku Moritomo Gakuen kupiła działkę pod budowę prywatnej szkoły. Cena rynkowa gruntu została znacznie zaniżona. W sumie siedmiokrotnie. Budzi to wątpliwości co do legalności transakcji.

Żona premiera Japonii Shinzo Abe Akie Abe
© AFP 2019 / Michel Euler
Żona premiera Japonii Shinzo Abe Akie Abe

Skandal może drogo kosztować premiera. Zdaniem Wiktora Kuzminkowa, starszego pracownika naukowego Centrum Studiów Japońskich Instytutu Dalekiego Wschodu Rosyjskiej Akademii Nauk, rankingi premiera Japonii już teraz spadły o 6-7%.

— Japończycy bardzo ostro reagują na skandale korupcyjne, w które zamieszani są politycy – podkreślił w rozmowie z RT Kuzminkow. – To poważna sprawa w Japonii. Jeśli wypłyną kompromitujące Shinzō Abe szczegóły, może to doprowadzić do jego dymisji – dodał.

Zabójstwo polityczne

Całkiem niedawno kandydat na prezydenta Francji François Fillon omal nie wypadł z wyścigu wyborczego z powodu skandalu korupcyjnego wokół jego żony. Gazeta satyryczna „Le Canard Enchaine” twierdzi, że małżonka byłego francuskiego premiera, Penelope, przez osiem lat otrzymywała wynagrodzenie jako jego asystentka parlamentarna. Polityk zaprzeczył i oświadczył, że nadal będzie się ubiegał o fotel głowy państwa.

— Nie ustąpię, nie potwierdzam tych informacji – mówił Fillon. – Nigdy nie kradłem pieniędzy publicznych. To wyzwanie rzucone samej demokracji. Będę walczyć z podwójną determinacją – zapewnił.

Penelope Fillon
© REUTERS / Philippe Wojazer
Penelope Fillon

Fillon nazwał skandal wokół  swoje żony „zabójstwem politycznym”.

Cudzołóstwo Hollande’a

Kilka lat temu media zarzuciły prezydentowi Francji Françoisowi Hollande’owi, że zdradza swoją partnerkę. Głowę państwa przyłapano, jak podjeżdżał na skuterze pod dom kochanki, aktorki Julie Gayet. Wówczas jego partnerką życiową była dziennikarka Valérie Trierweiler.

Jednak na karierę polityczną i rankingi francuskiego prezydenta w większym stopniu wpłynęło nie cudzołóstwo, a kontynuacja tej historii z wątkiem korupcyjnym.

Dziennikarze wyciągnęli na światło dzienne kompromitujące materiały dotyczące Hollande’a. Tabloid  „Closer” pisał, że Julie Gayet korzysta z samochodu z garażu prezydenckiego i że przyznano jej ochronę. Te przyjemności były opłacane ze skarbu państwa.

Julie Gayet
© REUTERS / Charles Platiau
Julie Gayet

„Wykorzystuje mojego męża”

Poprzednik Françoisa Hollande’a, Nicolas Sarkozy, również sparzył się z powodu miłości. W pierwszym roku prezydentury rozwiódł się ze swoją żoną i ożenił się z modelką oraz piosenkarką Carlą Bruni. Jej liberalne poglądy na temat relacji między mężczyzną a kobietą, głównie wypowiedzi na temat, że ma już dość monogamii, oraz roznegliżowane zdjęcia w prasie mało obchodziły Francuzów. Żona Sarkozy’ego znalazła się w ogniu krytyki dopiero z powodu skandalu finansowego.

Media dowiedziały się, że pierwsza dama wykorzystuje swoją pozycję, aby za pośrednictwem fundacji charytatywnej zdobyć pieniądze dla swojego paryskiego przyjaciela. Chodziło o przyznanie doktorowi Michelowi Kazatchkine’owi 3,5 mln dolarów na walkę z ADIS. Zwolennicy prezydenta oświadczyli, że skandal został wyssany z palca i ma na celu jedynie poderwać jego szanse na reelekcję. Ale nie ma dymu bez ognia. Bruni powiedziała: „Nie mam swojej ekipy. Wykorzystuję męża, co daje wspaniałe rezultaty”. Sarkozy przegrał wybory.

Carla Bruni-Sarkozy
© AFP 2019 / ALBERTO PIZZOLI
Carla Bruni-Sarkozy

Kochliwy Silvio

Za najbardziej kochliwego europejskiego polityka uważany jest Silvio Berlusconi. Seksafery i inne grzeszki kosztowały go fotel premiera. Jedna z nich wybuchła w 2009 roku, gdy media dowiedziały się o jego bliskich relacjach z modelką Noemi Letizią. Berlusconi specjalnie pojechał do Neapolu na jej 18. urodziny. Z okazji uroczystości Noemi dostała od premiera złoty naszyjnik wysadzany diamentami za 6 tys. dolarów.

Jednak najgłośniejsza seksafera wybuchła w 2011 roku. 17-letnia Marokanka o imieniu Ruby twierdziła, że brała udział w orgiach organizowanych w willi Silvio Berlusconiego Arcore koło Mediolanu. Polityk miał jej za to płacić. Berlusconiego oskarżono o korzystanie z usług niepełnoletnich prostytutek oraz o nadużycie władzy.

Marokanka Ruby związana z seksaferą wokół Silvio Berlusconiego
© AP Photo / Antonio Calanni
Marokanka Ruby związana z seksaferą wokół Silvio Berlusconiego

Po trzech latach sąd apelacyjny w Mediolanie uniewinnił byłego premiera. Jednak jego kariera polityczna bardzo na tym ucierpiała.

Monica doprowadzi do impeachmentu

Swego czasu skandal z Monicą Lewinsky omal nie doprowadził do wszczęcia procedury impeachmentu wobec Billa Clintona. Skandal wybuchł w 1998 roku. Lewinsky oskarżyła urzędującego wówczas prezydenta USA Billa Clintona o molestowanie seksualne. Jednym z dowodów miała być poplamiona prezydenckim nasieniem sukienka, którą przechowano kilka lat bez prania. – Chcę powiedzieć jedną rzecz narodowi amerykańskiemu, chcę żebyście mnie wysłuchali: nie miałem żadnych kontaktów seksualnych z tą kobietą, panną Lewinsky. Nigdy też nikogo nie namawiałem do kłamstwa. Nigdy! Te oskarżenia są fałszywe – powiedział Clinton 26 stycznia 1999 podczas konferencji prasowej w Białym Domu. Lewinsky, pod przysięgą, zeznała zupełnie coś innego.

Monica Lewinsky
© AFP 2019 / Kena Betancur
Monica Lewinsky

Clintonowi zarzucono mówienie nieprawdy i omal nie wszczęto procedury impeachmentu. Hillary Clinton nie odwróciła się od swego męża, co miało negatywny wpływ na jej kampanię wyborczą wiele lat później.

Nie tylko Clinton

Bill Clinton nie jest pierwszym amerykańskim prezydentem zamieszanym w seksaferę. John Adams, 2. prezydent USA, zapłacił za swoją kochliwość karierą polityczną. W 1800 roku starał się o reelekcję. Ciążyły jednak na nim oskarżenia, że za pieniądze publiczne wysłał przyjaciela do Europy, by znalazł mu odpowiednią kochankę.

Bohaterem głośnej seksafery był również 22. i 24. prezydent USA Grover Cleveland. W czasie kampanii prezydenckiej w 1884 roku, republikanie oskarżyli Clevelanda o to, że jest ojcem nieślubnego dziecka Marii Halpin. Demokrata nie wykluczył, że może to być jego syn. Ostatecznie wygrał wybory.

Ślub 22. i 24. prezydenta USA Grovera Clevelanda
Ślub 22. i 24. prezydenta USA Grovera Clevelanda

Kompromitujące materiały na Trumpa

Tym razem skandal wybuchł wokół żony Donalda Trumpa, Melanii. W trakcie kampanii prezydenckiej w prasie pojawiły się jej roznegliżowane zdjęcia z czasów, gdy pracowała jako modelka.

Melania Trump
© AP Photo / Invision/Scott Roth
Melania Trump

W tym przypadku fotografie raczej przyczyniły się do zwycięstwa, a nie porażki republikańskiego polityka w wyścigu do Białego Domu.

Zobacz również:

National Interest: Atomowy okręt podwodny „Kazań" postrachem Marynarki Wojennej USA
Wyciek ropy u wybrzeży Alaski
Błaszczak: „Pozbywamy się ludzi przeżartych ideologią dżihadu"
FT: FBI utworzy specjalny oddział ds. Rosji
Amerykańskie kolizje na polskich drogach to już norma
Tagi:
skandal, Bill Clinton, Donald Trump, Francois Fillon, Silvio Berlusconi, Shinzō Abe, François Hollande
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz