Świat
Krótki link
141623
Subskrybuj nas na

Amerykański kongresmen Tomas Messi na antenie kanału CNN wyraził wątpliwość, że prezydent Syrii Baszar Al-Asad mógł mieć coś wspólnego z atakiem chemicznym w syryjskiej prowincji Idlib. Prezenterka nie zdołała ukryć zdziwienia.

„Szczerze, nie sądzę, że za tym stoi Asad. To nie odpowiada jego interesom" — powiedział Messi.

Takie oświadczenie zdziwiło prowadzącą, która postanowiła podyskutować na ten temat i zapytała, czy naprawdę jej rozmówca bardziej wierzy Rosjanom i Asadowi niż swoim kolegom z USA.

W odpowiedzi Messi wyraził wątpliwość, że atak chemiczny na własny naród służy interesom syryjskiego prezydenta. Z punktu widzenia kongresmena wyciek gazu do atmosfery mógł nastąpić przypadkowo, jako rezultat bombardowania magazynu z amunicją.

„Ciężko zrozumieć, co teraz się dzieje w Syrii" — dodał Messi.

Zobacz również:

Na Ukrainie wandale zepsuli flagę Węgier. Winny "już się znalazł"
Ukrainki próbowały wwieźć do Polski części działa okrętowego
Polska chce przesłuchania smoleńskich kontrolerów z udziałem polskich prokuratorów
Polska i USA "rozumieją się" ws. eksportu skroplonego gazu ziemnego
Terroryści PI zestrzelili helikopter wojskowy w Mosulu
Tagi:
telewizja, broń chemiczna, CNN, Syria, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz