11:50 06 Grudzień 2019
Alaska: wysepka kultury rosyjskiej

Wysepka kultury rosyjskiej: Wieś staroobrzędowców 150 lat po sprzedaży Alaski

© Sputnik . Татьяна Лукьянова
Świat
Krótki link
5543
Subskrybuj nas na

Być może pełna izolacja jest jedynym sposobem na zachowanie rodzimej kultury w obcym kraju, a przynajmniej na opóźnienie procesu asymilacji. Najlepszym tego przykładem jest Kachemak Selo - leżąca na skraju Półwyspu Kenai na Alasce wieś starowierców. Tam, 150 lat po odsprzedaniu tego terytorium USA, ludzie nadal mówią po rosyjsku i chodzą do cerkwi.

Do Kachemak Sela, wioski położonej w odległości 40 mil (około 60 km) na północny wschód od miasta Homer, nie jest łatwo dotrzeć. Zaraz po opuszczeniu miasta, droga zamienia się w wąskie, górskie serpentyny, a następnie w stromy polny szlak, na którym z ledwością mieści się samochód. Oblodzona zygzakowata ścieżka prowadzi przez porośnięte przez jodły wąwozy daleko w głąb, do wioski.

  • Cmentarz w Kachemak Selo, Alaska
    Cmentarz w Kachemak Selo, Alaska
    © Sputnik . Татьяна Лукьянова
  • Droga w Kachemak Selo, Alaska
    Droga w Kachemak Selo, Alaska
    © Sputnik . Татьяна Лукьянова
  • Wzgórze w Kachemak Selo, Alaska
    Wzgórze w Kachemak Selo, Alaska
    © Sputnik . Татьяна Лукьянова
  • Widok na zatokę w Kachemak Selo, Alaska
    Widok na zatokę w Kachemak Selo, Alaska
    © Sputnik . Татьяна Лукьянова
1 / 4
© Sputnik . Татьяна Лукьянова
Cmentarz w Kachemak Selo, Alaska

Pogoda w czasie podróży również gwałtownie zmienia się. Z czystego nieba na Alasce sypie śnieżnobiały śnieg, z gór schodzi gęsta mgła. W pewnym momencie zanika też zasięg telefonów. W leśnej ciszy własne kroki wydają głuchy dźwięk. Samochód po jakimś czasie trzeba zostawić na poboczu, bo inaczej można zablokować sobie drogę powrotną.

Kachemak Selo położone jest nad brzegiem Zatoki Cooka w odosobnionym miejscu. Do wioski można dotrzeć nie tylko drogą lądową, ale też łodzią. Na obrzeżach  tej miejscowości od razu zaczynają się strome, skaliste góry.

Jeśli Nikołajewsk – pierwsza osada rosyjskich starowierców na Alasce – dziś rozrósł się do rozmiarów współczesnego miasta, to w Kachemak Sele niewiele się zmieniło od czasu jego założenia w latach 60. ubiegłego wieku. Starowiercy, głównie bezpopowcy, mieli przenieść się tutaj z sąsiedniego Nikołajewska krótko po jego zasiedleniu, gdy rząd Stanów Zjednoczonych zaczął stosować na Alasce politykę asymilacji, otwierając w wioskach amerykańskie szkoły i szpitale, budując drogi łączące je z dużymi miastami.

Wynikł też konflikt z popowcami – staroobrzędowcami, którzy uznają hierarchię duchowną. W 1983 roku w Nikołajewsku rozpoczęto budowę pierwszej cerkwi starowierców na Alasce. To wydarzenie zmusiło wielu bezpopowców do szukania nowego siedliska.

Mieszkaniec wioski Grigorij wspomina, że będąc dzieckiem wraz z rodzicami przeprowadził się do Kachemak Sela. – Cerkiew zbudowano, dlatego odeszliśmy. Życie z prochorianami jest grzeszne – wyjaśnił. Prochorianami bezpopowcy nazywają starowierców, którzy akceptują stan duchowny.

 Dawniej w Kachemak Sele ludzie zajmowali się głównie rybołówstwem, a później polowaniami. Dziś najbardziej dochodowe jest budownictwo. Lokalni mieszkańcy budują domy w sąsiednich miastach.

W wiosce do tej pory można usłyszeć język rosyjski. W przeciwieństwie do łatwo dostępnego Nikołajewska, do bardziej oddalonego i odizolowanego Kachemak Sela amerykanizacja jeszcze nie dotarła, a przynajmniej nie dociera w takim tempie.

— Jakoś jeszcze mówimy po rosyjsku. Czytamy po słowiańsku – powiedział mieszkaniec wioski Mitrofan.

Młodzi pamiętają jeszcze język, ale w wiosce niedługo zostanie oddana do użytku amerykańska szkoła — Kachemak-Selo School. Obiecano, że rok szkolny 2017/2018 rozpocznie się już w jej murach. Dzieci będą się uczyć też języka rosyjskiego, ale w ramach nieobowiązkowych zajęć. Wzdłuż drogi umieszczono znaki w języku angielskim.

W wiosce znajduje się dom modlitewny, pełniący rolę cerkwi wśród bezpopowców. Wierni modlą się w języku rosyjskim. – Niedobrze jest zapominać swój język. Żyj na obczyźnie, ale pamiętaj swój język – powiedział Grigorij.

Zachowanie kultury rosyjskiej, języka jest szczególnie ważne dla mieszkańców Kachemak-Sela. Nawet starsze pokolenie nie urodziło się już w Rosji, wielu nigdy tam nie było. Nie interesują się też tym, co się dzieje w kraju ich przodków. Jednak komunikowanie się po rosyjsku jest dla nich ważne, bo stanowi część pamięci kulturowej.

Zobacz również:

W gościach u aborygenów z jamalskiej tundry
Rosyjskie żubry ruszą na ratunek polskim kolegom
Nastolatek z Ufy pokazał skok z wieżowca
Tagi:
starowiercy, ciekawostki, Kachemak Selo, Alaska, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz