20:34 28 Marzec 2020
Świat
Krótki link
1542
Subskrybuj nas na

Członek nacjonalistycznej Partii Andaluzyjskiej Salvador Garcia Urbano i przewodniczący Zgromadzenia Narodowego Andaluzji Pedro Ignacio Altamirano opowiedzieli w rozmowie z RT o swoich wrażeniach z podróży na Krym i o tym, co mówi się w Hiszpanii na temat sytuacji w rosyjskim regionie.

Jak powiedział Urbano, delegacja przybyła na półwysep, żeby zobaczyć wszystko własnymi oczami.

„Chcieliśmy otrzymać informację z pierwszej ręki tak, aby nikt nie spaczył informacji. Chcieliśmy zobaczyć sami, co dzieje się na Krymie" — zauważył polityk.

Urbano dodał, że antyrosyjskie sankcje wszystkim szkodą, nie tylko mieszkańcom Rosji, w szczególności Krymu, ale też Hiszpanom, w tym również Andaluzyjczykom.

„Sankcje to zła rzecz. Mówię o tym bez ogródek. Uważamy, że sankcje przynoszą szkodę nie tylko Krymowi, ale też naszemu krajowi Andaluzji. Andaluzyjskie produktu dwukrotnie staniały w wyniku wprowadzonego embarga" — wyjaśnił Urbano.

Altamirano natomiast zauważył, że Krym to idealne miejsce inwestycji, a także wymiany kulturowej, gospodarczej i społeczno-politycznej.

„W krótkim czasie zdołaliśmy się przekonać, że dzięki integracji z Rosją wszystko tu prosperuje z punktu widzenia inwestycji i przyszłości" — powiedział Altamirano.

Hiszpański polityk opowiedział też, że informacje o Krymie pokazywane w telewizji, w tym także w Andaluzji, są zawsze bardzo wątpliwe i dziwne, dlatego tak ważne było, by ujrzeć wszystko na własne oczy.

„My, Andaluzyjczycy, jesteśmy bardzo starzy. W ciągu 3,5 tys. lat uprzytomniliśmy sobie, że jeśli chcemy znać prawdę, musimy otrzymywać informację z pierwszej ręki" — zakończył Altamirano.

Zobacz również:

Wrażenia niemieckiej delegacji z wizyty na Krymie
Jak się miewa ukraiński biznes na Krymie?
Kijów śledzi „bezprawne" ćwiczenia na Krymie
Tagi:
Andaluzja, Hiszpania, Krym
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz