00:33 22 Styczeń 2020
Świat
Krótki link
0 291
Subskrybuj nas na

Prezydent Filipin Rodrigo Duterte odwołał zaplanowaną wizytę na wyspie znajdującą się na spornym terytorium na Morzu Południowochińskim po tym, jak Pekin wyraził niepokój w związku z tymi planami - podaje agencja Reuters.

„Z powodu naszej przyjaźni z Chinami i dlatego, że cenimy naszą przyjaźń, nie pojadę tam, by podnieść flagę" — oświadczył, występując wczoraj przed Filipińczykami w Rijadzie. Według niego Pekin ostrzegł go, że „najprawdopodobniej pojawią się kłopoty", jeśli przywódcy wszystkich zainteresowanych państw będą jeździć na sporne wyspy i podnosić tam flagi państwowe.

W ubiegłym tygodniu Duterte oznajmił, że rozkazał rozlokowanie wojsk na terytorium spornych wysp na Morzu Południowochińskim. Poinformował także o zamiarze odwiedzenia wyspy położonej na spornym terytorium i podniesienia nad niej flagi swojego państwa. Wizyta miała być poświęcona Dniu Niepodległości Filipin obchodzonemu w połowie czerwca.

Prezydent USA Donald Trump
© AFP 2019 / Brendan Smialowski
Następnego dnia Chiny oznajmiły, że są zmartwione oświadczeniami prezydenta Filipin Rodrigo Duterte w sprawie wysp na Morzu Południowochińskim, i mają nadzieję na rozwiązanie odpowiednich kwestii z Manilą w należyty sposób. Chiny i szereg państw regionu — Japonia, Wietnam i Filipiny — są uwikłane w spór dotyczący granic morskich i stref odpowiedzialności na Morzu Południowochińskim i Wschodniochińskim. Chiny uważają, że Filipiny i Wietnam świadomie wykorzystują wsparcie USA w celu eskalacji napięć w regionie.

Stała Izba Sądu Arbitrażowego w Hadze w lipcu 2016 roku na podstawie filipińskiego wniosku postanowiła, że Chiny nie mają podstaw do roszczeń terytorialnych na Morzu Południowochińskim. Sąd postanowił, że sporne terytoria archipelagu Spratly (Nánshā) nie są wyspami i nie tworzą wyłącznej strefy gospodarczej. Chiny nie uznały werdyktu sądu. 

Zobacz również:

Duterte zrezygnował z „idiotycznej” pomocy UE
Duterte pozwolił rosyjskim okrętom wpływać na filipińskie wody
Czy Rosja zostanie sprzymierzeńcem i obrońcą Filipin? Duterte ma taką nadzieję
Tagi:
Rodrigo Duterte, Spratly, Filipiny, Chiny, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz