Widgets Magazine
22:36 17 Październik 2019
Julia Samojłowa

Samojłowa o decyzji EBU ws. jej udziału w Eurowizji

© Sputnik . Alexey Filippov
Świat
Krótki link
26672
Subskrybuj nas na

Europejska Unia Nadawców (EBU) oficjalnie potwierdziła, że Rosja nie weźmie udziału w tegorocznej Eurowizji. Komunikat pojawił się na stronie internetowej konkursu.

Przedstawiciele organizacji podkreślili, że „próbowali znaleźć rozwiązanie, które pozwoliłoby Rosji na udział w imprezie”. Rosyjskiej reprezentantce Julii Samojłowej zaproponowano, by wystąpiła za pośrednictwem videomostu. Komitet organizacyjny konkursu proponował też, by Rosję reprezentował inny artysta.

— Niestety, oba warianty odrzucił Pierwyj kanał. Jego kierownictwo ogłosiło, że nie będzie transmitować konkursu Eurowizja 2017. Oznacza to, że Rosja nie będzie mogła uczestniczyć w nim w tym roku. Faktycznie chcieliśmy, aby wszystkie 43 kraje mogły wystąpić w konkursie i zrobiono w tym celu wszystko, co możliwe – głosi komunikat.

Frank-Dieter Freiling z Grupy Referencyjnej EBU powiedział, że działania ukraińskich władz są sprzeczne z duchem konkursu.

— Zdecydowanie potępiamy decyzję Kijowa, zakazującą Julii Samojłowej wjazdu na Ukrainę. Uważamy, że podważa ona integralność i niepolityczny charakter konkursu i jego misję jednoczenia wszystkich krajów w przyjaznej rywalizacji – ocenił Freiling.

Sama Samojłowa do końca wierzyła, że weźmie udział w tegorocznym konkursie.

— Oczywiście byłam rozczarowana, bo jest to moje marzenie. Do końca miałam nadzieję, że ten problem zostanie rozwiązany, ale niestety tak się nie stało – powiedziała w rozmowie z RIA Novosti piosenkarka.

Samojłowa na razie nie wie czy pojedzie na Eurowizję w 2018, ale wierzy, że pojawi się ona jeszcze w jej życiu.

Zobacz również:

Miedwiediew: Rosja i Białoruś porozumiały się ws. ropy i gazu
Kazachstan przechodzi na alfabet łaciński
Co stoi za krytyką Trumpa pod adresem NATO?
Tagi:
Eurowizja, Julia Samojłowa, Rosja, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz