15:46 17 Sierpień 2017
Warszawa+ 21°C
Moskwa+ 25°C
Na żywo
    Ślimak Thylacodes vandyensis i jego sieci

    Oceanolodzy odkryli dziwnego ślimaka Spidermana

    © Zdjęcie: Rüdiger Bieler, The Field Museum
    Świat
    Krótki link
    0 40071

    Oceanolodzy znaleźli u brzegów Florydy zadziwiającego ślimaka, który prowadzi siedzący tryb życia i poluje na mikroby, strzelając specyficznymi sieciami, podobnie do Człowieka-Pająka z komiksów – głosi artykuł opublikowany w piśmie „PeerJ”.

    „Te ślimaki są szczególnie dziwnymi stworzeniami. Mają dodatkową parę czułków u podstawy ciała, które są podobne do rąk i wykorzystują te czułki do tego, aby strzelać swoim śluzem. W zetknięciu z wodą ten śluz zmienia się w pajęczynę jak u Spidermana. Kiedy trafiają do niej plankton i mikroby, ślimak wciąga w siebie tę pajęczynę i zjada zdobycz” – powiedział Ruediger Bieler. 

    Jak opowiada Bieler, on  i jego zespół odkryli tego ślimaka przypadkowo, badając florę i faunę żyjącą na powierzchni okrętu „Generał Bandenberg”, zatopionego u brzegów Florydy po jego wyjściu ze składu marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych. Ten okręt, który brał udział w zdjęciach do filmu „Wirus” jako okręt „Akademik Wołkow”, został zatopiony w 2008 roku specjalnie, aby badać na nim, w jaki sposób przyroda pokonuje pozostałości statków i inne ślady człowieka na dnie oceanów. 

    Badając lokalną florę i faunę, Bieler natknął się na niezwykłego ślimaka – przedstawiciela rodziny mięczaków, żyjących w muszli nieprawidłowej formy, przyczepionej do dna morza, lub w danym wypadku, do pozostałości zatopionego okrętu. Uwagę naukowca przyciągnęły duże gruczoły śluzowe tych ślimaków, które uzwględniając jego „siedzący” tryb życia mogą wydawać się dziwne.

    Obserwując te stworzenia, Bieler odkrył, że tego ślimaka, który otrzymał nazwę Thylacodes vandyensis na cześć okrętu, mozna nazwać pierwszym morskim odpowiednikiem Spidermana. 

    Jak się okazało, ślimak wykorzystuje swój śluz do tego, aby „pluć” swojego rodzaju sieciami, przy pomocy których chwyta plankton i mikroby. W tym sensie, według Bielera, bardziej przypomina nie ślimaki, a wieloryby, filtrujące wodę, aby wydobyć z niej raki i plankton. 

    Co ciekawe, ten ślimak jak i Spiderman w komiksach, nie jest „naturalnym” stworzeniem morskim u brzegów Florydy, ale gatunkiem inwazyjnym, który przedostał się do Atlantyku z Oceanu Indyjskiego, gdzie żyje kilka gatunków ślimaków podobnych do niego zewnętrznie. 

    Na razie nie wiadomo, czy ślimaki szkodzą miejscowym gatunkom koralowców i innych żywych stworzeń, czy nie, jednak naukowcy zakładają, że odkrycie „ślimaków-Spidermanów” pomoże nam zrozumieć, jaką rolę w życiu ekosystemu odgrywają i czy należy z nimi walczyć w celu ocalenia innych zwierząt przed wymarciem. Między innymi, Bieler i jego zespół podejrzewają, że te ślimaki mogą być roznosicielami pasożytów, atakujących w ostatnich latach morskie żółwie. 

    Zobacz również:

    Nauka: pająki mogą zniszczyć ludzkość w ciągu roku
    Naukowcy wyjaśnili, dlaczego Mars już nie nadaje się do życia
    Naukowcy po raz pierwszy znaleźli „muchomory” z czasów dinozaurów wewnątrz bursztynu
    12 dowodów naukowych na to, że kobiety są lepsze od mężczyzn
    Brytyjscy naukowcy nauczyli trzmiele grać w piłkę
    Naukowcy odkryli nowe choroby u „Ałtajskiej Księżniczki”
    Tagi:
    Spiderman, ślimak, ocean, biologia, Ruediger Bieler, Floryda, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz