14:53 03 Grudzień 2020
Świat
Krótki link
6726
Subskrybuj nas na

Deputowany do Rady Najwyższej z Bloku Petra Poroszenki Wadim Denisenko ujawnił na Facebooku, co popsuło relacje między prezydentem Białorusi Aleksandrem Łukaszenką a ukraińską polityk Julią Tymoszenko.

Flagi UE i Ukrainy w Kijowie
© REUTERS / Valentyn Ogirenko
„Odległy 2007 lub 2008 rok. Przed Wielkanocą prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenka wysłał koszyk z kiełbaskami ówczesnej premier Ukrainy Julii Tymoszenko. Koszyk nie trafił do Julii Wołodymyriwny. Zabrali go ochroniarze i z jakiegoś powodu nie poinformowali jej o tym, a kiełbaski zjedli” – napisał Denisenko.

Jak dodał, po kilku tygodniach odbyła się rozmowa telefoniczna Tymoszenko z Łukaszenką.

– Między innymi batja zapytał: Julia Wołodymyriwna, jak smakowała kiełbasa? Tymoszenko nie zrozumiała pytania, a Łukaszenka zorientował się, że nie próbowała jej nawet. Po tym relacje między Łukaszenką a Tymoszenko wyraźnie się pogorszyły – opowiedział deputowany. Jego zdaniem właśnie z takich błahostek składa się geopolityka.

Julia Tymoszenko
© Sputnik . Stringer
Podczas wizyty w Ukrainie w 2009 roku prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenka wypowiadał się m.in. o piastującej wówczas urząd premiera Julii Tymoszenko.

„Dla pani to są bardzo trudne czasy. Na biedną kobietę zwaliło się tyle problemów. Samotnie wśród mężczyzn walczy. Nie mogę pogratulować Pani tego, co się dzieje. Życzę, aby Pani cała i zdrowa wyszła z tej walki” – powiedział białoruski prezydent, kierując swe słowa w stronę Tymoszenki.

Po Majdanie w jednym z wywiadów powiedział, że czwarty prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz pomagał zakazanej w Rosji organizacji ekstremistycznej Prawy Sektor, aby stawić opór Tymoszenko.

Zobacz również:

Europa jest wielką niewiadomą
Poroszenko skomentował rozmowę z Putinem, Merkel i Hollandem
Trump i Erdogan wezwali do pociągnięcia Asada do odpowiedzialności za Idlib
Tagi:
Alaksandr Łukaszenka, Julia Tymoszenko, Białoruś, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz