00:12 20 Październik 2018
Na żywo
    Pociski balistyczne średniego zasięgu na paliwo stałe „Pukkykson-1” podczas parady poświęconej 105. rocznicy urodzin założyciela Korei Północnej Kim Ir Sena w Pjongjangu

    Po co Pjongjangowi demonstracja prób nuklearnych?

    © Sputnik . Iliya Pitalev
    Świat
    Krótki link
    Wasilij Kaszyn
    2251

    Programy rakietowe są obecnie nieskończenie daleko nawet od etapu prób lotniczych. Niemniej jednak kierownictwo wojskowe KRLD nie cierpi z powodu braku ambicji - powiedział w komentarzu dla Sputnika rosyjski ekspert wojskowy Wasilij Kaszyn.

    Na paradzie w Pjongjangu zostały zaprezentowane dwa rodzaje niewidzianych wcześniej bardzo dużych pocisków balistycznych w kontenerach transportowo-rozruchowych. Wyrzutnie rakietowe kompleksu rakietowego pierwszego typu bardzo przypominają znane chińskie międzykontynentalne pociski balistyczne DF-31, a drugiego typu są podobne do rosyjskich mobilnych międzykontynentalnych pocisków balistycznych RT-2 „Topol”.

    Obecnie znane są dwa typy północnokoreańskich pocisków balistycznych średniego zasięgu na paliwo stałe — „Pukkykson-1” i naziemny „Pukkykson 2”. Obecnie trwają testy tych pocisków, czyli Korea Północna jest na tym samym etapie, co Chiny na początku lat 80.

    Zakończenie całego cyklu testów lotniczych zajęło Chińczykom 5-6 lat. Koreańczycy rozpoczęli próby lotnicze „Pukkykson-1” w 2015 roku i prawdopodobnie będą gotowi do ich wdrożenia do końca dekady. Stworzenie dwustopniowych rakiet średniego zasięgu (do 2000 km) na paliwo stałe da Korei Północnej gwarantowaną możliwość ataku na całe terytorium Korei Południowej i Japonii, ale nadal nie będzie w stanie „sięgnąć” Stanów Zjednoczonych.

    Przejście do stworzenia następnej klasy pocisków — międzykontynentalnych — będzie wymagać od Korei Północnej jakościowego przełomu w rozwoju bazy produkcyjnej oraz infrastruktury testowej. Testy trzeba będzie przeprowadzić w kierunku południowej części Pacyfiku, czyli nad terytorium Japonii. A jak pokazują chińskie doświadczenia z lat 80., do przeprowadzenia testów trzeba będzie stworzyć całą flotę specjalistycznych statków wyposażonych w wyrafinowaną aparaturę pomiarową i nowe okręty bojowe do ich ochrony i wsparcia.

    Zaś przeprowadzenie testów może napotkać aktywny sprzeciw USA i ich sojuszników, włączając próby zestrzelenia pocisku w początkowej fazie trajektorii lub stawianie przeszkód dla aparatury pomiarowej rozmieszczonej na północnokoreańskich statkach. 

    Wiec po co Korea Północna potrzebowała już teraz przyciągać uwagę na systemy uzbrojenia, które nawet przy optymistycznym scenariuszu będzie w stanie wdrożyć po 2030 roku? Być może jest to demonstracja determinacji, a być może zaproszenie do rozmów, które Pjongjang mimo izolacji zamierza prowadzić z pozycji siły.

    Istnieje prawdopodobieństwo, że te potencjalnie możliwe pociski są tym, co Korea Północna jest gotowa poświęcić w zamian za obniżenie nacisku sankcji.

    Bezpieczeństwo Korei Północnej jest w pełni zagwarantowane jej zdolnością naniesienia w razie wojny niedopuszczalnego ciosu kluczowym amerykańskim sojusznikom — Japonii i Korei Południowej. Korea Północna nie zrezygnuje z broni jądrowej i pocisków średniego zasięgu, ale być może zgodzi się nie przeprowadzać nowych prób i opracowań międzykontynentalnych pocisków balistycznych (od 5500 km) w zamian za ekonomiczne i polityczne ustępstwa.

    I być może tak z punktu widzenia Pjongjangu wygląda idealna wymiana.

    Zobacz również:

    Puszkow: USA kontra Korea Północna?
    Korea Południowa i USA grożą KRLD „silnymi środkami represyjnymi"
    Korea Północna zabiera głos ws. nieudanego startu
    Korea Północna określiła cele ataku lotniczego w razie agresji USA
    Tagi:
    pocisk balistyczny, Korea Północna
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz