00:12 08 Sierpień 2020
Świat
Krótki link
15560
Subskrybuj nas na

Szef kontrolowanej przez Kijów Donieckiej Obwodowej Administracji Wojskowo-Cywilna Pawło Żebriwski żałuje, że ukraińskie władze nie mogą odciąć kanału wodnego Donieck-Donbas, który zaopatruje w wodę Donieck, bo ucierpią na tym mieszkańcy Mariupola.

Linie energetyczne
© Fotolia / peerawat444
Żebriwski twierdzi, że proklamowana w trybie jednostronnym Doniecka Republika Ludowa od połowy 2014 roku przestała płacić za wodę.

— Za wodę od połowy 2014 roku nie zapłacili ani kopiejki. Niestety, w przeciwieństwie do Ługańska, nie możemy odciąć dostaw wody, bo kanał przebiega przez kontrolowane obszary, następnie do Gorłówki i Doniecka, a potem do Mariupola. Blokując kanał, faktycznie pozbawiamy wody Mariupol – powiedział we wtorek Żebriwski na antenie 112 Ukraina.

Zobacz również:

Flota Czarnomorska śledzi brytyjski niszczyciel
Kryzys na Półwyspie Koreańskim zażegnany?
UE zażąda od Wielkiej Brytanii 2 mld dolarów za niezapłacone cło
Tagi:
woda, konflikt, Donbas, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz