23:12 24 Wrzesień 2017
Warszawa+ 14°C
Moskwa+ 10°C
Na żywo
    Rosyjska baza w Arktyce

    Rosyjska Flota Północna została największą siłą w Arktyce

    Ministry of defence of the Russian Federation
    Świat
    Krótki link
    111001373

    „Arktyczny Shamrock" to najbardziej wysunięta na północ baza Ministerstwa Obrony Rosji, oddana do użytku w ubiegłym roku.

    Rosyjska baza wojskowa na wyspie Ziemia Aleksandry archipelagu Ziemia Franciszka-Józefa
    © Sputnik. Ministry of defence of the Russian Federation
    Baza mieści się na wyspie Ziemia Aleksandry, wchodzącej w skład archipelagu Ziemia Franciszka Józefa. 150 wojskowych przez okrągły rok pełni tutaj dużur bojowy w niezwykle trudnych warunkach klimatycznych. Kompleks jest wyposażony we wszystko, co niezbędne, aby w razie konieczności wojskowi mogli przez wiele miesięcy pełnić służbę na śnieżnym pustkowiu.

    Wojskowi stacjonujący w Arktyce dysponują specjalnym wyposażeniem — skuterami śnieżnymi, samochodami wielozadaniowymi „Ural" czy np. gigantyczną ciężarówką z trzema parami kół. Cały personel wojskowy bez wyjątku posiada ocieplone mundury, zimą mrozy dochodzą tu nawet do — 50 stopni, a wiosną do 30.

    Sam „Shamrock" powstawał z uwzględnieniem warunków klimatycznych. Arktyczna baza została zbudowana na podstawie specjalnego projektu architektonicznego. Do budowy nie użyto żadnych żelbetonowych płyt. Z zewnątrz ściany zostały zabezpieczone metalem, pod nim położono co najmniej 30 centymetrów warstwy izolacyjnej, a pod podłogi — pół metra. Bazę zbudowano na balach, co  dodatkowo zabezpiecza przed zaspami i zamieciami śnieżnymi. Na Ziemi Franciszka Józefa szaleją często takie burze śnieżne, że zaspy osiągają wysokość domu o dwóch piętrach. 

    Wojskowi mają tu wszystko co niezbędne, by przetrwać w całkowitej izolacji od reszty świata przez okres do półtora roku. Z wodą nie ma żadnych problemów — śnieg jest topiony, a następnie filtrowany.

    W bazie jest oddzielna kuchnia, siłownia i nieduży punkt medyczny. Wszyscy stacjonujący tu wojskowi są rozmieszczeni w przestronnych pokojach z węzłem sanitarnym. Dowództwo pomyślało również o rozrywkach przerzuconych do Arktyki oficerów — mogą oni pograć w bilard i ping ponga.

    W przyszłości, kiedy cała infrastruktura baz wojskowych zostanie ostatecznie wybudowana, Arktykę przykryje tarcza obrony przeciwlotniczej od Półwyspu Kolskiego na zachodzie do Czukotki na wschodzie kraju. Na wyspach pojawią się między innymi nowe lotniska działające przez cały rok a jedno z nich właśnie na wyspie Ziemia Aleksandry.

    Samoloty będą lądować nie na śniegu i lodzie, jak ma to miejsce teraz, a na betonowej drodze startowej. Na Ziemii Franciszka Józefa będzie mógł wylądować każdy typ samolotu, przynajmniej z tych, którymi dysponuje Ministerstwo Obrony. Oprócz tego, na lotnisko, leżące w odległości 900 km od Bieguna Północnego zostanie przerzucona grupa myśliwców.

    Wojskowi zamierzają rozmieścić w Arktyce rakietowe systemy ochrony nadbrzeżnej Bastion, liczą także na zasilające Flotę Północną współczesne okręty i łodzie podwodne, uzbrojone w systemy Kalibr i Oniks. Ostateczne zakończenie wszystkich prac zaplanowane jest do 2020 roku.

    Jak powiedział w wywiadzie dla radia Sputnik ekspert wojskowy Wiktor Litowkin, rozszerzając swoją obecność w Arktyce, Rosja realizuje 3 cele:

    — Po pierwsze Rosja tak naprawdę samodzielnie kontroluje Północny Szlak Morski, najważniejszą transportową arterię wodną. W ubiegłym roku okręty przewiozły tym szlakiem ponad 7 milionów ton różnych ładunków. Po drugie Rosja chroni w taki sposób swoje bogactwa w wodach Oceanu Arktycznego — ropy i gazu. I trzecie zadanie — chronimy te wody przed cudzymi okrętami z systemami obrony przeciwrakietowej, z rakietami strategicznymi na pokładzie, aby nie zagrażały naszemu państwu z akwatorium Oceanu Arktycznego. Z punktu widzenia bezpieczeństwa to region narażony na atak — powiedział Wiktor Litowkin.

    Oprócz Rosji do złóż Arktyki pretendują Stany Zjednoczone, Kanada, Islandia, Norwegia, Szwecja, Finlandia i Dania. Z wszystkich tych państw tylko Ameryka może teoretycznie rzucić Rosji wyzwanie wojskowe w tym regionie. Jednak USA nie mają tutaj baz wojskowych i dysponują zaledwie dwoma lodołamaczami, które mogą przemieszczać się po Arktyce.

     

    Zobacz również:

    Rosja nie ma zamiaru urządzać w Arktyce „wyścigu zbrojeń"
    Putin: Wszystkie kraje świata mają prawo prowadzić działalność w Arktyce
    Rosatom otrzyma czołowy lodołamacz atomowy „Arktyka”
    Rosyjsko-chińska współpraca w Arktyce
    Tagi:
    baza wojskowa, Arktyka, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz