18:36 23 Wrzesień 2017
Warszawa+ 18°C
Moskwa+ 14°C
Na żywo
    Wiceprzewodniczący Komitetu Dumy ds. Obrony Franc Klincewicz

    Klincewicz: Rosja da ostrą odpowiedź na ewentualny atak jądrowy USA

    © Sputnik. Vladimir Fedorenko
    Świat
    Krótki link
    4435271300

    Rosja może dać ostrą odpowiedź na ewentualne uderzenie nuklearne ze strony Stanów Zjednoczonych. O tym oświadczył pierwszy zastępca przewodniczącego Komitetu Rady Federacji ds. Obrony i Bezpieczeństwa Franc Klincewicz.

    Słowa senatora były odpowiedzią na oświadczenie pierwszego zastępcy szefa Głównego Zarządu Operacyjnego Sztabu Generalnego Wiktora Poznichira. Według generała system obrony przeciwrakietowej USA w Europie stwarza możliwość niespodziewanego ataku nuklearnego na Rosję.

    „Wyraźny sygnał”

    Według Klincewicza słowa Poznichira były skierowane do kilku adresatów.

    Pierwszym odbiorcą jest społeczność międzynarodowa. Po drugie, wysłano jasny komunikat do przywództwa Stanów Zjednoczonych, że jakikolwiek rozwój wydarzeń nie będzie dla nas niespodzianką. Myślę, że to przypomnienie nie będzie zbędne. Niech wiedzą, że my wiemy — napisał Klincewicz na swojej stronie na Facebooku.

    Senator jest przekonany, że najpewniejszym gwarantem zachowania pokoju jest teraz zdolność Moskwy „w najsilniejszy sposób odpowiedzieć na możliwą agresję”.

    „I wreszcie najważniejszym odbiorcą są rosyjscy obywatele. Oni nie mają czego się obawiać: sytuacja jest pod kontrolą” — dodał parlamentarzysta.

    Argumenty Sztabu Generalnego

    Rosyjscy wojskowi uważają, że amerykańskie bazy obrony przeciwrakietowej w Europie i okręty przeciwrakietowe w pobliżu terytorium Rosji „tworzą potężny ukryty komponent” dla ewentualnego ataku rakietowo-jądrowego.

    Według Poznichira działania USA w dziedzinie obrony przeciwrakietowej stymulują wyścig zbrojeń i zmuszają inne państwa do środków odwetowych. Rozmieszczenie amerykańskiej tarczy antyrakietowej narusza istniejący parytet broni strategicznych i komplikuje dialog w kwestii rozbrojenia nuklearnego.

    Według Ministerstwa Obrony w ciągu ostatnich 15 lat Waszyngton wydał na obronę przeciwrakietową 130 miliardów dolarów. W ciągu najbliższych pięciu lat amerykańskie władze przeznaczą na te cele jeszcze około 55 miliardów dolarów.

    Taka ilość środków obrony przeciwrakietowej stanowi poważne zagrożenie dla rosyjskiego potencjału powstrzymywania, zwłaszcza biorąc pod uwagę ciągle trwające prace nad modernizacją rakietowych systemów obrony przeciwrakietowej — powiedział Poznichir.

    Generał dodał również, że Iran i Korea Północna, które Stany Zjednoczone pozycjonują jako „główne zagrożenie”, rozmieszczają maksymalnie kilkadziesiąt pocisków balistycznych średniego zasięgu.

    Główny cel — Rosja i Chiny

    Wiktor Poznichir zaznaczył, że w rzeczywistości głównym celem amerykańskiej obrony przeciwrakietowej są Rosja i Chiny.

    „Rosyjscy przedstawiciele wielokrotnie na różnych poziomach zwracali uwagę amerykańskiej strony na niebezpieczeństwo, które stanowi globalny systemu obrony przeciwrakietowej dla strategicznej równowagi sił na świecie. Te argumenty nie są odbierane, a oczywiste fakty są ignorowane. USA oświadczają o nieukierunkowaniu systemu przeciwrakietowego przeciwko Rosji i Chin. Jednak… wyniki symulacji komputerowej świadczą o czym innym” — zaznaczył rosyjski generał.

    Zobacz również:

    USA mogą przeprowadzić atak rakietowo-jądrowy na Rosję
    Chiny skrytykowały działania USA na Półwyspie Koreańskim
    USA przygotowują się do próby pocisku balistycznego Minuteman III
    Tagi:
    Franc Klincewicz, USA, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz