08:09 25 Wrzesień 2017
Warszawa+ 12°C
Moskwa+ 3°C
Na żywo
    Michał Saks - jeden z założycieli AleBrowar

    W głowie chmiel, w sercu piwo. Polski kraft podbił Moskwę

    © Zdjęcie: Wiktoria Daniłowa
    Świat
    Krótki link
    Wiktoria Daniłowa
    31053355

    Kiedy dwóm chłopakom z Polski znudziła się jednostajność krajowego browaru, postanowili otworzyć własny interes. I oto po 5 latach absolwent wydziału biotechnologicznego Politechniki Gdańskiej Michał Saks i znany piwny bloger z Wrocławia Bartosz Napieraj prezentują swoją produkcję w czołowych lokalach Moskwy.

    Zaciekawieni etykietą „Made in Poland", pamiętając ludowe przysłowie „Gdzie się piwo warzy, tam się dobrze darzy", delegacja piwoszy z redakcji Sputnik Polska, udała się do stołecznego pubu Pivbar 3. W ciągu jednego wieczoru można było skosztować oryginalnych gatunków polskiego kraftu AleBrowar Hop Heads of Poland: od szeroko znanego IPA dо Whisky Extra Stout, z posmakiem palonego torfu.

    Niewielkie pomieszczenie pubu z dużym ekranem na ścianie zapełniło się gośćmi szybciej, niż kufle ciekłym chmielem. Od samego początku prezentacji panowała atmosfera przyjacielskiej rozmowy — ze strony audytorium, z ciekawością słuchającego polskich piwowarów, padały pytania. Każdy mógł bez skrępowania zamienić parę zdań z gośćmi z zagranicy.

    Michał i Bartosz odpowiadają na pytania publiczności
    © Zdjęcie: Wiktoria Daniłowa
    Michał i Bartosz odpowiadają na pytania publiczności

    A ja skorzystałam z okazji, aby w sąsiedniej sali, z dala od ożywionych dyskusji gości dzielących się wrażeniami o skosztowanym polskim piwie, zadać kilka pytań Michałowi Saksowi.

    — Znajdzie się wielu smakoszy, którzy ubolewają nad tym, że polskie piwo nie jest importowane do Rosji. Tym bardziej zaskakująca jest Pańska wizyta w Moskwie. Co Panów tutaj zaprowadziło?

      Mamy bardzo dobrego kolegę, który zajmuje się importem naszych piw do Rosji. To on naciskał, żebyśmy przyjechali do Moskwy i zaprezentowali naszą ofertę, zobaczyli, jak wygląda scena piw rzemieślniczych w Rosji. My bardzo lubimy podróże, odwiedzać nowe miejsca, poznawać nowych ludzi, więc z dużym entuzjazmem do tego podeszliśmy. Jesteśmy pod wrażeniem, jak dużo ludzi sięga tutaj po piwa rzemieślnicze, jak wiele świetnych miejsc funkcjonuje w Moskwie, gdzie serwują bardzo dobre piwa. Po raz pierwszy mieliśmy też okazję spróbować rosyjską produkcję.

    • Prezentacja polskiego kraftu cieszyła się ogromnym powodzeniem
      Prezentacja polskiego kraftu cieszyła się ogromnym powodzeniem
      © Zdjęcie: Wiktoria Daniłowa
    • Podczas degustacji goście mogli skosztować 4 rodzaje oryginalnego polskiego kraftu
      Podczas degustacji goście mogli skosztować 4 rodzaje oryginalnego polskiego kraftu
      © Zdjęcie: Wiktoria Daniłowa
    1 / 2
    © Zdjęcie: Wiktoria Daniłowa
    Prezentacja polskiego kraftu cieszyła się ogromnym powodzeniem

    — W związku z tym następne pytanie, czy są Panowie obeznani z rynkiem piw rosyjskich?

    —  Nadrabiamy to. Przez 2-3 dni, które tutaj jesteśmy, mieliśmy okazję poznać ekipy browarów, które tutaj warzą, zapoznaliśmy się z historią rozwoju warzenia piwa w Rosji. Chcemy też w Polsce zorganizować przegląd piw z rosyjskich rzemieślniczych browarów, żeby pokazać polskim beer-geekom, co się tutaj dzieje.

    — Czy planują Panowie rozszerzać swój biznes na Wschód, na Rosję?

    —  Jesteśmy po bardzo intensywnym roku, w ciągu którego zbudowaliśmy 2 bary z piwem oraz własny browar, musimy więc trochę ustabilizować nasz biznes. Ale mamy teraz możliwości, żeby produkować piwo dobrej jakości w większych ilościach niż dotychczas, i chcemy więcej podróżować z tym piwem, odwiedzać nowe kraje. Mam nadzieję, że będziemy częstymi gośćmi w Moskwie, bo lokali jest dużo, poznaliśmy ludzi, którzy je prowadzą z naprawdę dużym zrozumieniem, czym jest rzemiosło, są bardzo gościnni i myślę, że będziemy mieli masę okazji, żeby tutaj przyjeżdżać jak najczęściej. 

     

     

    — Rynek światowy obfituje w mnóstwo najróżniejszych gatunków kraftu. Jak Państwo walczą z konkurencją?

    —  Staramy się być sobą. Tak, jak żeśmy zaczynali AleBrowar, wyszliśmy z założenia, że nasza oferta nigdy nie będzie constance, dla nas wszystkie podróże są inspiracjami do warzenia nowych piw. I to jest swoisty styl życia, a nie tylko prowadzenie biznesu.

    Potwierdzeniem słów pana Michała okazała się wiadomość, że polscy piwowarzy ponownie odwiedzą Moskwę już pod koniec maja. „AleBrowar" będzie uczestniczyć w festiwalu piwa kraftowego „BigKraftDay", na którym wspólnie z podmoskiewskim browarem „Victory Art Brew" zamierza zaprezentować absolutnie nowy, niepowtarzalny gatunek piwa. Postaramy się nie przegapić okazji do jego skosztowania.

    Zobacz również:

    Grzech Piotrowski: Z największą przyjemnością zwiedziłbym całą Rosję
    Co zdaniem Rosjan Polacy robią dobrze? (wideo)
    Jakie polskie rzeczy otaczają Rosjan na codzień? (wideo)
    Rosyjskie żubry ruszą na ratunek polskim kolegom
    Tagi:
    współpraca, piwo, Rosja, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz