Widgets Magazine
15:20 21 Wrzesień 2019
Liman

NATO ma szansę otrzymać sekretny rosyjski sprzęt

© REUTERS / Yoruk Isik
Świat
Krótki link
23782
Subskrybuj nas na

Zatonięcie na Morzu Czarnym statku wywiadowczego ”Liman” może kosztować Federację Rosyjską miliardy rubli – informuje „Niezawisimaja Gazieta”.

Średni okręt wywiadowczy „Liman” Floty Czarnomorskiej zatonął w czwartek po zderzeniu z przewożącym bydło okrętem „Youzarsif” (pod banderą Togo) na Morzu Czarnym w odległości 30 mil od Cieśniny Bosfor. „Liman” w wyniku zderzenia miał rozciętą prawą burtę poniżej waterlinii. 

Ten wypadek ma jeden ważny niuans, uważa Andriej Riskin, zastępca redaktora naczelnego „Niezawisimej Gaziety”. „Liman” jest pełen sekretnej aparatury (nie mówiąc już o dokumentacji). „Z pewnością specjaliści z NATO podejmą wszelkie kroki, aby dotrzeć tam i zbadać te informacje. Głębokość w rejonie zatonięcia „Limana” (dokładnych danych o miejscu na razie nie ma) to co najmniej 100 metrów. Dla współczesnych prac podwodnych dość łatwe będzie dostanie się do leżącego na dnie statku. Z kolei Rosja postara się do tego nie dopuścić, kierując w ten rejon okręty bojowe. W razie próby przeciwnika dotarcia do tajemnic „wywiadowcy” zostaną podjęte kroki. To znaczy, że w perspektywie możliwe jest wielkie napięcie wojenne” – głosi artykuł. 

We wrześniu 1976 roku radziecki lotnik Wiktor Bielenko wyleciał z lotniska Sokołowka na MiG-25, a wylądował w Hokadate (Hokkaido). Samolot został rozebrany, poddany dokładnym badaniom przez japońskich i amerykańskich specjalistów, a potem zwrócony ZSRR. Ale w Związku Radzieckim trzeba było całkowicie zamienić aparaturę rozpoznawania „swój-obcy”, która była w samolotach. W wyniku tego gospodarka straciła około 2 miliardów rubli (w cenach tamtego okresu) – pisz Riskin. 

Jego zdaniem, nieprzypadkowo były naczelnik Sztabu Głównego marynarki wojennej Rosji admirał Wiktor Krawczenko, który w latach 1996-1998 dowodził Flotą Czarnomorską, uważa stratę „Limana” za wydarzenie bez precedensu. „Zderzenia były, ale takich przypadków, aby okręt po tym zatonął, tego nie pamiętam – powiedział admirał. – To nadzwyczajne wydarzenie”. 

Według słów Krawczenko, w razie jeśli okręt zatonął w tureckich wodach terytorialnych, do podniesienia okrętu potrzebne będzie porozumienie z Turcją, która jest członkiem NATO. „Czy pozwoli ona go podnieść, czy nie, trudno powiedzieć” – podkreślił Krawczenko. Zresztą, jeśli sądzić po pierwszych informacjach, mowa jednak o wodach międzynarodowych. 

Zobacz również:

U wybrzeży USA zauważono rosyjski okręt wywiadowczy
Flota Czarnomorska śledzi brytyjski niszczyciel
Flota Czarnomorska otrzymała unikalne podwodne urządzenie
Tagi:
okręt, NATO, Morze Czarne, Turcja, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz