Widgets Magazine
15:11 23 Wrzesień 2019
Truskawka w cukrze

Udowodniono, że produkty dietetyczne wywołują otyłość

© Fotolia / Mreco
Świat
Krótki link
6200
Subskrybuj nas na

Niektóre „dietetyczne” produkty okazały się bardziej niebezpieczne niż ich „tłuste” odpowiedniki, ponieważ zawierają wiele cukru i wywołują nieodwracalne zmiany w pracy wątroby i mózgu, oświadczają naukowcy w artykule opublikowanym w „Physiology & Behavior”.

Finał eliminacji konkursu piękności Miss Moskwy 2017
© Sputnik . Maksim Blinov
„Wiele «odtłuszczonych» produktów dietetycznych zawiera w sobie wiele cukru i maskuje się pod zdrową żywność, wykorzystując ładne opakowania i nazwy. W rzeczywistości tak samo szkodzą wątrobie, jak i tłuste jedzenie oraz w nie mniejszym stopniu sprzyjają rozwojowi otyłości” – powiedział Krzysztof Czaja z Uniwersytetu Georgii (USA). 

W ostatnich dekadach na półkach sklepowych pojawiło się wiele produktów i napojów, które producenci określają jako „dietetyczne”, i które jakoby nie zawierają tłuszczy albo cukru. Ich pojawienie się i reklama w żaden sposób nie spowalniają tempa rozprzestrzeniania się epidemii otyłości, a w 2030 roku, jak oceniają naukowcy, na nadwagę będzie cierpieć 1/3 ludności państw rozwiniętych.  

Czaja i jego zespół postanowili wyjaśnić, dlaczego tak się dzieje i zaczęli obserwować życie kilku grup szczurów. Część gryzoni karmili zwykłym jedzeniem, a część wysokokalorycznym tłustym jedzeniem lub dietetycznymi produktami z dużą dozą węglowodanów i prawie zerowym poziomem tłuszczy. 

Po miesiącu od rozpoczęcia eksperymentu naukowcy zważyli szczury, zmierzyli tłuszcz i mięśnie w ich ciele i sprawdzili wszystkie inne wskaźniki życiowe, w tym skład mikroflory, zawartość krwi i podatność na zapalenia. 

Okazało się, że żadnych różnic w pracy organizmu u zwierząt jedzących tłuste i „dietetyczne” jedzenie nie było. Szczury w obu grupach przybrały na wadze, a tłuszcz odkładał się w wątrobie. W mózgu i jelitach szczurów na diecie naukowcy zaobserwowali mnóstwo śladów chronicznych zapaleń. Niczego podobnego nie było w ciele zwierząt  jedzących normalne jedzenie.  

Jak zauważa Czaja, rezygnacja z takiej diety nie prowadzi zniknięcia ognisk zapalnych, co świadczy o tym, że takie efekty są nieodwracalne albo długotrwałe. Zdaniem biologa jest to związane z tym, że przejście na jedzenie „dietetyczne” znacznie zmieniło skład mikroflory jelit szczurów, czyniąc ją bardziej skłonną do wywoływania zapalenia. 

„To, co niepokoi najbardziej, to fakt, że wszystkie te efekty pojawiły się w ciele szczurów, które jady „normalną” liczbę kalorii, porównywalną z tym, ile zjadały gryzonie z grupy kontrolnej. Okazało się, że podczas spożywania „dietetycznego” pożywienia, organizm wytwarza tłuszcz dwa razy bardziej efektywnie niż w innych przypadkach. Czyli szczury potrzebowały dwa razy mniej kalorii, aby przybrać na wadze tak samo, jak szczury, które jadły tłuste pokarmy” – podsumowuje naukowiec. 

Zobacz również:

Pasażer pozwał kompanię Emirates z powodu grubego współpasażera
„The Times”: Amerykańska armia przegrywa walki... z otyłością
Media: Coca-Cola płaciła za zaprzeczanie związkowi otyłości z niezdrowym odżywianiem się
WHO: większość Europejczyków jest zbyt otyła
Tagi:
dieta, eksperyment, żywność, Krzysztof Czaja, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz