11:04 20 Listopad 2019
Kwiaty w pobliżu ukraińskiej ambasady w Londynie w pamięci tych, którzy zginęli w Domu Związków Zawodowych w Odessie, 2 maja 2014

Odessa wspomina ofiary tragedii w Domu Związków Zawodowych

© Sputnik . Alex MacNaughton
Świat
Krótki link
19302
Subskrybuj nas na

Odessa wspomina ofiary tragicznych wydarzeń z 2 maja 2014 roku, kiedy to w starciach w centrum miasta i w pożarze w Domu Związków Zawodowych zginęło prawie 50 osób. Ludzie przynoszą kwiaty na miejsce tragedii, w ciągu dnia odbędzie się wiec żałobny.

Od rana ludzie przychodzą na Kulikowe Pole w celu upamiętnienia ofiar tragedii. Sytuacja w okolicy jest spokojna. Pole Kulikowe zostało zamknięte, można tam się dostać tylko przez jedno wejście z wykrywaczami metalu.

Policja sprawdza ludzi, czy nie posiadają zakazanej symboliki, w tym także materiałów komunistycznych i prowokacyjnych. Policja poinformowała, że jednej kobiecie zdjęto wstążkę św. Jerzego. Nie poinformowano, czy potem wpuszczono kobietę na Pole Kulikowe.

Po całym mieście rozwieszono państwowe flagi z wstążkami żałobnymi, jednak nie zaplanowano w tym dniu żadnych oficjalnych przedsięwzięć.

Od 30 kwietnia pracownicy odeskiej policji przeszli na wzmocniony reżim służby. Porządek w mieście zapewniają ponad dwa tysiące policjantów. Ludzie są wpuszczani na wiece wyłącznie przez „filtracyjne punkty kontrolne”.

O godzinie 14:00 powinien rozpocząć się wiec pamięci, który został zorganizowany przez organizację publiczną „Rada matek 2 maja”.

„Władze miejskie nie organizują ceremonii żałobnych, ale mieszkańcy Odessy oczywiście 2 maja przyjdą na Kulikowe Pole. Wiec żałobny rozpocznie się o godzinie 14:00. Na Kulikowym Polu staną bramki, będzie systemem komunikacji” — powiedziała RIA Novosti szefowa „Rady matek 2 maja” Wiktoria Maczułko.

Po zamachu stanu na Ukrainie aktywiści „Antymajdanu” na znak protestu rozbili obóz namiotowy na Kulikowym Polu w Odessie. 2 maja 2014 roku w sąsiedztwie Placu Greckiego zaczęły się starcia między aktywistami „Antymajdanu” a piłkarskimi „ultras” z Odessy i Charkowa, a także radykalistami „Euromajdanu”.

Zamieszki doprowadziły do ​​zniszczenia miasteczka namiotowego i podpalenia Domu Związków Zawodowych, w którym ukryli się przedstawiciele „Antymajdanu”. Według oficjalnych danych w zamieszkach ucierpiało ponad 250 ludzi, w pożarze w Domu Związków Zawodowych zginęły 42 osoby, a w starciach na Placu Greckim kolejnych sześć osób.

10 osób zginęło, wyskakując z okien płonącego budynku, 32 zmarło w wyniku poparzeń lub zatrucia tlenkiem węgla, sześć osób — od ran postrzałowych. Wśród ofiar było siedem kobiet i jeden nieletni. Ucierpiało 49 policjantów i 14 żołnierzy wojsk wewnętrznych.

Dochodzenie głównych epizodów wydarzeń z 2 maja nie zostało jeszcze zakończone. Sprawę przeciwko funkcjonariuszom organów ścigania przeciąga to, że główny podejrzany — były zastępca szefa odeskiej policji Dmitrij Fuczedży — ukrywa się przed dochodzeniem. Według Kijowa przebywa w Naddniestrzu, ale władze nieuznawanej republiki temu przeczą. Sprawa przeciwko strażakom, którzy według wersji śledczych za późno wyjechali na wezwanie i nie zapewnili niezbędnych środków w celu ratowania ludzi, również nie została doprowadzona do końca.

Zobacz również:

W Odessie protestują przeciwko filmom po rosyjsku przy pomocy... zieleni brylantowej
Bez zamknięcia sprawy tragedii w Odessie nie może być pojednania narodowego na Ukrainie
Sawczenko została obrzucona jajami w Odessie
Aktywiści zablokowali członków polskiej delegacji w hotelu w Odessie
Ukraina: Naddniestrze w Doniecku, Bandera w Odessie
Tagi:
Odessa, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz