19:11 28 Listopad 2020
Świat
Krótki link
4153
Subskrybuj nas na

Sportowcy „dopingujący się” przed zawodami przeklinaniem rzeczywiście robią się od tego silniejsi, oświadczają bytyjscy lekarze, którzy wystąpili na spotkaniu Towarzystwa Psychologicznego Wielkiej Brytanii w Brighton.

„Nasze poprzednie badania pokazały, że osoby przeklinające lepiej znoszą ból niż ci, którzy cierpią w milczeniu. Przyczyna tego może polegać na tym, że przeklinanie stymuluje sympatyczny system nerwowy, to jest tę jego część, która mobilizuje ciało i zmusza serce do szybszego bicia w sytuacji zagrożenia. Jeśli tak jest rzeczywiście, to osoby przeklinające powinny stawać się silniejsze, co sprawdziliśmy” – opowiada  Richard Stephens z Uniwersytetu w Kilonii (Niemcy). 

Stephens  i jego zespół zebrali trzydziestu ochotników, z których każdy przeszedł jeden z typowych testów na siłę lub wytrzymałość – do oporu kręcił pedały na rowerze treningowym albo ściskał ekspander. 

Połowa uczestników eksperymentu miała przeklinać przed rozpoczęciem testu. Podczas ćwiczeń naukowcy śledzili rytm serca i inne objawy aktywności fizjologicznej, które były związane z pracą sympatycznego systemu nerwowego, i które, jak zakładali naukowcy, mogły sprawiać, że ochotnicy będą silniejsi. 

Jak się okazało, przeklinanie rzeczywiście podwyższało wytrzymałość sportowców – oni wypracowywali o 10 % więcej energii podczas zajęć na rowerze i o 20 % więcej podczas ćwiczeń z ekspanderem. Kiedy naukowcy porównali te rezultaty z danymi pomiarów, czekała ich niespodzianka: okazało się, że „doping” przeklinaniem i fizjologiczna reakcja na niebezpieczeństwo nie mają między sobą nic wspólnego. 

To przejawiało się w tym, że częśtotliwość bicia serca, wariacji pulsu i cisnienia w arteriach oraz właściwości elektryczne skóry w żaden sposób nie różniły się u sportowców, którzy podczas treningów milczeli i tych, którzy przeklinali. Dlatego przyczyna tego, dlaczego przeklinanie mobilizuje człowieka i czyni go bardziej wytrzymałym pozostaje na razie zagadką. Jak żartuje Stephens, „wciąż nie zrozumieliśmy siły mocnych słów”. 

Zobacz również:

Fancy Bears o dopingowej epilepsji w amerykańskim sporcie
Sputnik.Opinie: Europa i USA nie zgadzają się na doping
Kiedy doping staje się lekarstwem
Tagi:
przeklinanie, doping, psychologia, Richard Stephens, Niemcy
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz