09:45 16 Czerwiec 2019
Boks

Przeklinanie czyni człowieka silniejszym

© Fotolia / Oneinchpunch
Świat
Krótki link
4153

Sportowcy „dopingujący się” przed zawodami przeklinaniem rzeczywiście robią się od tego silniejsi, oświadczają bytyjscy lekarze, którzy wystąpili na spotkaniu Towarzystwa Psychologicznego Wielkiej Brytanii w Brighton.

„Nasze poprzednie badania pokazały, że osoby przeklinające lepiej znoszą ból niż ci, którzy cierpią w milczeniu. Przyczyna tego może polegać na tym, że przeklinanie stymuluje sympatyczny system nerwowy, to jest tę jego część, która mobilizuje ciało i zmusza serce do szybszego bicia w sytuacji zagrożenia. Jeśli tak jest rzeczywiście, to osoby przeklinające powinny stawać się silniejsze, co sprawdziliśmy” – opowiada  Richard Stephens z Uniwersytetu w Kilonii (Niemcy). 

Stephens  i jego zespół zebrali trzydziestu ochotników, z których każdy przeszedł jeden z typowych testów na siłę lub wytrzymałość – do oporu kręcił pedały na rowerze treningowym albo ściskał ekspander. 

Połowa uczestników eksperymentu miała przeklinać przed rozpoczęciem testu. Podczas ćwiczeń naukowcy śledzili rytm serca i inne objawy aktywności fizjologicznej, które były związane z pracą sympatycznego systemu nerwowego, i które, jak zakładali naukowcy, mogły sprawiać, że ochotnicy będą silniejsi. 

Jak się okazało, przeklinanie rzeczywiście podwyższało wytrzymałość sportowców – oni wypracowywali o 10 % więcej energii podczas zajęć na rowerze i o 20 % więcej podczas ćwiczeń z ekspanderem. Kiedy naukowcy porównali te rezultaty z danymi pomiarów, czekała ich niespodzianka: okazało się, że „doping” przeklinaniem i fizjologiczna reakcja na niebezpieczeństwo nie mają między sobą nic wspólnego. 

To przejawiało się w tym, że częśtotliwość bicia serca, wariacji pulsu i cisnienia w arteriach oraz właściwości elektryczne skóry w żaden sposób nie różniły się u sportowców, którzy podczas treningów milczeli i tych, którzy przeklinali. Dlatego przyczyna tego, dlaczego przeklinanie mobilizuje człowieka i czyni go bardziej wytrzymałym pozostaje na razie zagadką. Jak żartuje Stephens, „wciąż nie zrozumieliśmy siły mocnych słów”. 

Zobacz również:

Fancy Bears o dopingowej epilepsji w amerykańskim sporcie
Sputnik.Opinie: Europa i USA nie zgadzają się na doping
Kiedy doping staje się lekarstwem
Tagi:
przeklinanie, doping, psychologia, Richard Stephens, Niemcy
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz