21:16 15 Grudzień 2019
Haker podczas ataku

Brytyjskie media sugerują „rosyjski ślad” w dużym ataku hakerskim

© Fotolia / Tomasz Zajda
Świat
Krótki link
6134
Subskrybuj nas na

Brytyjskie media sugerują istnienie „rosyjskiego śladu” w ostatnim zmasowanym ataku cybernetycznym, ponieważ grupa hakerska Shadow Brokers zaczęła zarażać komputery wirusem tuż po ataku Stanów Zjednoczonych na Syrię, co zdaniem „niektórych ekspertów” świadczy rzekomo o związku cyberprzestępców z Rosją.

Gazety nie podają żadnych dowodów potwierdzających te wnioski. 

Jak pisze „Telegraph”, następnego dnia po ataku ugrupowanie opublikowało „ostrzeżenie” dla Trumpa, potępiając jego decyzję. A po tygodniu, 14 kwietnia, Shadow Brokers dokonała ataku hakerskiego, wykorzystując wirus opracowany przez amerykańską Agencję Bezpieczeństwa Narodowego. Ten sam program był wykorzystany w poprzednich atakach, jak podają media. 

Według danych gazety, „niektórzy eksperci” zakładają, że taka kolejność wydarzeń nie jest przypadkowa i wiążą działalność ugrupowania z Rosją. Oprócz tego w publikacji nie podaje się żadnych dowodów potwierdzających rzekomy związek. 


Zobacz również:

Dyrektor FBI będzie „łapać" rosyjskich hakerów w państwach trzecich
Kreml: „Rosja nie zajmuje się atakami hakerskimi"
Ataki hakerów na stronę Macrona
Tagi:
atak hakerski, cyberatak, Wielka Brytania, USA, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz