22:52 17 Luty 2020
Świat
Krótki link
2122
Subskrybuj nas na

Wiceszef Departamentu Sprawiedliwości USA Rod Rosenstein na razie nie widzi potrzeby powoływania specprokuratora, który miałby zająć się zbadaniem „rosyjskiej ingerencji” w wybory prezydenckie w USA – informuje CNN, powołując się na własne źródła.

Według jednego z nich Rosenstein nie zamierza wprowadzać zmian, dopóki śledztwu nic nie zagraża. W tej chwili przedstawiciele departamentu nie widzą powodu, aby zrezygnować z nadzorowania przebiegu dochodzenia.

Amerykański Departament Sprawiedliwości nie skomentował tych doniesień.

Wcześniej 20 prokuratorów apelowało o wyznaczenie specprokuratora, który miałby przeprowadzić śledztwo w sprawie „rosyjskiej ingerencji” w wybory prezydenckie w USA. Skierowali oni w tej sprawie list do Rosensteina.

9 maja amerykański prezydent Donald Trump zwolnił szefa FBI Jamesa Comey’a. Prokurator generalny i minister sprawiedliwości Jeff Sessions poparł tę decyzję.

Były szef FBI James Comey prowadził śledztwo w sprawie rzekomych kontaktów kampanii Trumpa z Rosją. Z kolei Hillary Clinton oskarża go o to, że przyczynił się on do jej przegranej w wyborach, podając do wiadomości publicznej niepotwierdzoną informację o nowym śledztwie przeciwko kandydatce Demokratów dziesięć dni przed wyborami.

Rosja wielokrotnie zaprzeczała, aby miała jakikolwiek wpływ na wybory w USA. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow nazwał oskarżenia amerykańskich służb specjalnych pod adresem Moskwy „absolutnie gołosłownymi”.

Zobacz również:

Kapitan Costa Concordii w końcu trafił do więzienia
Brytyjskie media sugerują „rosyjski ślad” w dużym ataku hakerskim
Syria: Kolejne ofiary bombardowań koalicji pod wodzą USA
Tagi:
wybory prezydenckie, USA, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz