23:03 24 Luty 2020
Świat
Krótki link
2192
Subskrybuj nas na

Amerykańscy naukowcy znaleźli setki tymczasowych rzek, jezior i strumieni z rozmarzniętej wody na powierzchni lodowców Antarktydy, wskazujących na to, że pokrywa lodowa południowego kontynentu może zniknąć wcześniej, niż oczekiwali naukowcy. Mapa tych „rzek” została opublikowana w piśmie „Nature”.

"Wcześniej nikt nie próbował zmierzyć tego, jak wiele podobnych potoków pojawia się na Antarktydzie, ponieważ uważano, że pojawiają się one bardzo rzadko. W tej chwili pracujemy nad oceną, jak tego typu topnienie może wpłynąć na wzrost poziomu morza w przyszłości” – skomentował badania Douglas MacAyeal z Uniwersytetu w Chicago (USA). 

Co roku pokrywa lodowa Antarktydy  traci do 2,8 tysięcy metrów sześciennych lodu, a w ostatnim dziesięcioleciu lodowa pokrywa zmniejszała się coraz prędzej. Przez długi czas uważano, że to odbywa się z powodu przyspieszonego tworzenia się gór lodowych, jednak amerykańscy klimatolodzy w czerwcu 2013 roku wyjaśnili, że nieco więcej niż połowa ilości lodów, które zniknęły, zostało roztopionych przez ciepłe prądy omywające podwodną część pokrywy lodowej Antarktydy przez swego rodzaju kanały i „rzeki” u podnóża lodowców. 

Robin Bell z Uniwersytetu Kolumbii w Nowym Jorku (USA) i jego zespół wyjaśnili, że również na powierzchni Antarktydy istnieje cała sieć tego typu rzek, strumieni i jezior, kiedy szeroko zbadali wysokiej jakości zdjęcia powierzchni kontynentu, które zbierano w ciągu ostatnich 70 lat.

Połączywszy te fotografie w jedną wysokiej jakości mapę Antarktydy, badacze zaczęli szukać na niej potencjalnych śladów rozmarzniętej wody i tych form rzeźby terenu, która powstaje na powierzchni lodowców podczas tworzenia się rzek, jezior i innych rodzajów zbiorników wody w stanie ciekłym. 

Druk hologramu na rozciągliwym materiale
© Zdjęcie : Malek et al./Nano Letters 2017
Ku wielkiemu zdziwieniu naukowców, takich zbiorników wodnych było bardzo wiele – kilkaset, a niektóre  nich ciągnęły się na przestrzeni wielu dziesiątek kilometrów i zajmowały bardzo duże powierzchnie. Jeszcze bardziej zdumiewającym był fakt, że wiele takich „tymczasowych” zbiorników wodnych istniało przez wiele dziesiątek i setek lat. 

Te jeziora, jak zauważają Bell i jego koledzy, są zagrożeniem dla stabilności lodowców Antarktydy, ponieważ przyspieszają i pogłębiają procesy topnienia lodów, znajdujących się pod wodami, oraz sprzyjają tworzeniu się dużych szczelin w pokrywie lodowej. Na przykład, nagromadzenie wielkiej ilości takich jezior na lodowcu Larsena na zachodzie Antarktydy doprowadziło do tego, że znaczna jego część odłamała się i odpłynęła do morza w 2002 roku. 

Z drugiej strony, część rzek, odkrytych przez naukowców, obniża to niebezpieczeństwo, ponieważ znoszą one wodę z tych jezior do oceanu i na wybrzeża. Niemniej jednak, ich odkrycie, jak przyznaje Bell, świadczy o tym, że możliwość destabilizacji lodowców Antarktydy w przeszłości była niedoceniona. 

Bez względu na to, że te zapolarne zbiorniki wodne istnieją, jak się wydaje, od bardzo dawna, a w ich powstawaniu nie są winni ludzie ani globalne ocieplenie, zmiany klimatu będą przyspieszać ich tworzenie i podnosić ilość wody, jaka co roku przepływa przez tego typu rzeki, jeziora i strumienie. 

Trudno na razie ocenić, jak ich zwiększenie wpłynie na stabilność Antarktydy, jednak naukowcy są zdania, że wzrost tych zbiorników wodnych może odegrać kluczową rolę w wyzwoleniu Antarktydy spod pokrywy lodowej i ewentualnym podwyższeniu poziomu morza o 50-60 metrów w razie pełnego zniknięcia lodu na kontynencie. 

Zobacz również:

Naukowcy pokazali Antarktykę oczami wielorybów
„Niezbadana strefa" - turystyka na Antarktydzie
NASA odkryło stukilometrową szczelinę w Antarktydzie
Na Antarktydzie odkryto skrzydła sprzed 14 milionów lat
Rezerwat Antarktyda
Podróż do Antarktydy
Tagi:
woda, lodowiec, klimat, Antarktyda
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz