15:51 25 Wrzesień 2020
Świat
Krótki link
15357
Subskrybuj nas na

W obwodzie dniepropetrowskim doszło do incydentu z użyciem broni, w którym uczestniczyli ochroniarze byłego lidera Prawego Sektora Dmytra Jarosza - podaje periodyk Wydarzenie.

Zdarzenie miało miejsce 14 maja w Kamieńskim. Taksówkarz nie zareagował na powitanie pasażerów „Chwała Ukrainie!" (ciąg dalszy „Bohaterom chwała" — red.). Mężczyźni rozzłościli się i najpierw uderzyli mężczyznę z tyłu, kiedy odliczał resztę, po czym zaczęli uderzać w samochód. Jeden z nich przestrzelił kierowcy obie nogi. 

Na miejsce wydarzenia natychmiast przybyli inni taksówkarze, według danych mediów jeden z nich również został ranny z broni palnej. Poszkodowani trafili do szpitala.

Miejski komisariat poinformował, że do taksówki wsiadło trzech pasażerów, ale użył przemocy i strzelał do taksówkarza tylko jeden z nich. Dwóch uczestników konfliktu zostało aresztowanych, jednemu udało się uciec. Jak poinformował miejscowy oddział Prawego Sektora, zatrzymany Roman Malisewicz nie ma związku z organizacją, lecz jest osobistym ochroniarzem byłego lidera organizacji Dmytra Jarosza. 

Zobacz również:

Jarosz grozi ukraińskim władzom „ulicą" i „lufami"
Jarosz: Ukraina dożyje do końca roku, a potem nastąpi jej koniec
Poroszenko odznaczył Jarosza orderem
Tagi:
strzelanina, Prawy Sektor, Dmytro Jarosz, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz