02:42 25 Wrzesień 2017
Warszawa+ 13°C
Moskwa+ 6°C
Na żywo
    Goście słuchają prezydenta Chin Xi Jinpinga podczas jego przemówienia w Wielkiej Sali Ludowej podczas pierwszego dnia Międzynarodowego forum Jeden pas, jedna droga w Pekinie

    Chiny i Rosja działają w nurcie «nowego ONZ»

    © REUTERS/ Wu Hong/Pool
    Świat
    Krótki link
    4939431

    Jak pokonać bariery i sformować jednolitą przestrzeń gospodarczą od Atlantyki do Pacyfiku? Szczegóły wymagającego rzetelnej pracy, lecz skrajnie ważnego procesu omówili liderzy światowi w drugim dniu obrad międzynarodowego forum na temat „Jednego Pasa, Jednego Szlaku" w Chinach.

    Inicjatywa „Jednego Pasa, Jednego Szlaku" jednoczy w całość projekty „Pas gospodarczy Szlaku Jedwabnego", mającego przebiegać przez Azję środkową do Europy, „Morski szlak jedwabny XXI wieku" — przebiegający przez Morze Południowochińskie do południowej części Pacyfiku i Europy, a także szereg innych projektów geopolitycznych ChRL w Eurazji. Formalnie projekt ma połączyć ChRL z rynkami Europy, Bliskiego Wschodu, Afryki. Jednak nie chodzi tylko i wyłącznie o zbudowanie infrastruktury transportowej w krajach tranzytowych dla zapewniania dostaw towarów produkcji chińskiej — przewodniczący ChRL Xi Jinping nazywa projekt cywilizacyjnym, jednoczącym wszystkie kraje we wspólnym zrywie w kierunku rozwoju i prosperowania.

    Podstawowym miejscem negocjacji w drugim dniu obrad stała się siedziba rządowa nad jeziorem Yantsy, gdzie przywódcy państw, członkowie rządów i inni uczestnicy forum brali udział w "okrągłych stołach", poświęconych procesom integracyjnym na terenie Eurazji.

    W obradach szczytu uczestniczą przywódcy 29 państw, włącznie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, a także sekretarz generalny ONZ, dyrektor zarządzający Międzynarodowego Funduszu Walutowego i prezydent Banku światowego.

    W Pekinie zebrali się przedstawiciele ponad 100 państw. Prezydent Rosji oświadczył, że blisko 50 państw Europy, Azji i Ameryki Południowej już zdradza zainteresowanie współpracą nie tylko z kiełkującymi dopiero ambitnymi projektami Chin, lecz również z już istniejącą Euroazjatycką Unią Gospodarczą.

    — W ogólnym zarysie mówimy o tak zwanym wielkim partnerstwie euroazjatyckim. Chodzi o nawiązywanie wielostronnej kooperacji przy udziale krajów członkowskich Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej, Szanghajskiej Organizacji Współpracy i Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej. Chodzi o utworzenie systemu porozumień dwustronnych i wielostronnych, mających zapewnić uproszczenie regulacji w takich dziedzinach, jak branża celna, kontrola sanitarna i fitosanitarna, współpraca branżowa i inwestycje, ochrona praw własności intelektualnej. Wszystkie wysuwane propozycje zgadzają się z obecnym trendem rozwoju, wszystko jest nadzwyczaj konieczne i w największej mierze poszukiwane. Dlatego właśnie Rosja nie tylko popiera inicjatywę Jednego Pasa, Jednego Szlaku, lecz również zamierza aktywnie uczestniczyć w jego realizacji wspólnie z partnerami chińskimi i, rzecz jasna, ze wszystkimi innymi zainteresowanymi w tym krajami — oświadczył rosyjski prezydent.

    Władimir Putin wysoko ocenił koncepcję utworzenia pasa rozwoju gospodarczego i wzajemnie korzystnego handlu między Azją a Europą, uznając ją za inicjatywę aktualną i ważną. Zdaniem rosyjskiego przywódcy, bierze ona pod uwagę współczesne tendencje w gospodarce światowej, a także odzwierciedla wspólne zapotrzebowanie na koordynację procesów integracyjnych nie tylko na kontynencie euroazjatyckim, lecz również w skali całego świata.

    Leonid Krutakow, politolog i publicysta, w wywiadzie dla radia Sputnik wyraził opinię, że w tym projekcie nie będzie przegranych:

    — Jest to solidarny projekt Rosji i Chin. Na takich projektach zyskują wszyscy. Gdyż nie jest to tylko projekt wprowadzenia jednolitych przepisów, jak na przykład usiłowali to robić Amerykanie poprzez swoje Transatlantyckie Partnerstwo na rzecz Handlu i Inwestycji czy też Trans-Pacific Partnership; jest to kwestia zjednoczenia infrastruktury przestrzeni. Nie ma w tym żadnego podłoża politycznego, w odróżnieniu od projektu amerykańskiego. Chiny i Rosja działają w nurcie „nowego ONZ". Tam, gdzie pojawia się biznes i powstają szlaki handlowe, tam wojna nie jest potrzebna — powiedział Leonid Krutakow.

    Komentując rezygnację Indii z udziału w obradach tego forum, ekspert wyraził opinię, że nie oznacza to wcale rezygnacji tego kraju z udziału w tym projekcie.

    — Koniecznie trzeba brać pod uwagę, że Indie historycznie są uważane za rywala Chin w Azji. Nie oznacza to jednak wcale, że Indie pozostaną poza ramami projektu. Znaczy to, że potrzebne jest oddzielne opracowanie całej sprawy, jakieś porozumienia, gwarancje i pewny poziom zrozumienia wzajemnego. To, że Indie zamierzają przystąpić do Szanghajskiej Organizacji Współpracy — oznacza, że takie zrozumienie w relacjach między Chinami a Indiami zaczyna się pojawiać — podkreślił politolog.

    Zobacz również:

    Polska Rosji w Pekinie nie spotka. A mogłaby
    Rosja eksportuje więcej towarów do Chin, niż importuje
    Nowy wspaniały świat czyli reglobalizacja po chińsku
    Tagi:
    Xi Jinping, Władimir Putin, Azja, Eurazja, Chiny, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz