08:42 21 Lipiec 2017
Warszawa+ 16°C
Moskwa+ 14°C
Na żywo
    Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko

    Poroszenko „komenderuje" eurodeputowanymi

    © AP Photo/ Mykola Lazarenko
    Świat
    Krótki link
    1294203

    Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko, który uroił sobie, że może komenderować eurodeputowanymi, prędko się rozczaruje. Europejscy politycy będą wyjeżdżać na Krym coraz częściej - oświadczył przewodniczący komitetu państwowego ds. stosunków etnicznych Republiki Krymu Zaur Smirnow.

    Poroszenko poprosił wcześniej przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Antoniego Tajani, by nie dopuszczał do wyjazdów na Krym i do Donbasu eurodeputowanych.

    Ubolewamy nad tym, że prezydent Ukrainy postanowił komenderować eurodeputowanymi i zakazywać im wyjazdów na Krym. Czeka go kolejne rozczarowanie. Europejscy politycy są zainteresowani otwarciem krymskiego regionu i nikt nie zdoła odwrócić tej tendencji. Kwestia Krymu zmusza Kijów do zapomnienia o demokracji i prawie międzynarodowym — powiedział Smirnow dziennikarzom.

    Według jego słów, eurodeputowani powinni częściej składać wizyty na Krymie, żeby ujrzeć realne zmiany na lepsze, do jakich doszło przez ostatnie trzy lata, i zrozumieć, dlaczego na referendum w 2014 roku Krymczanie opowiedzieli się za powrotem półwyspu na łono Rosji.

    Europejscy deputowani niejednokrotnie jeździli na półwysep. W marcu 2017 roku z trzydniową wizytą na Krym udali się członkowie Parlamentu Europejskiego, a także politycy z wielu krajów Unii Europejskiej, WNP i Ameryki Łacińskiej. Kijów wprowadził za to sankcje przeciwko kilku europejskim deputowanym.

    Zobacz również:

    Krymianie nie zamienią ojczyzny na ruch bezwizowy z Europą
    Ukraina nadaje na Krym. Czy aby na pewno?
    Kijów zwiększa obecność wojskową przy granicy z Krymem
    Tagi:
    Parlament Europejski, Petro Poroszenko, Krym, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz