05:37 10 Sierpień 2020
Świat
Krótki link
30845
Subskrybuj nas na

Plan utworzenia wspólnych mołdawsko-ukraińskich punktów kontroli granicznej na naddniestrzańskim odcinku granicy może doprowadzić do siłowej fazy konfliktu w regionie - oświadczył w wywiadzie dla Ria Novosti szef MSZ Naddniestrza Witalij Ignatiew. Polityk nie wyklucza, że nieuznawana republika będzie zmuszona zwrócić się do Rosji o pomoc.

W czasie lutowej wizyty premiera Mołdawii Pawła Filipa w Kijowie strony osiągnęły porozumienie w kwestii przyśpieszenia prac nad ustanowieniem wspólnej kontroli na naddniestrzańskim odcinku granicy. Przed końcem tego roku ma rozpocząć pracę pierwszy taki punkt graniczny „Kuczurgan".

Służby celne Mołdawii i Ukrainy planują ustanowić 13 wspólnych punktów kontroli na naddniestrzańskim odcinku granicy. Minister rozwoju gospodarczego Naddniestrzańskiej Republiki Mołdawii Siergiej Obołonik oświadczył wcześniej, że wprowadzenie takich punktów kontrolnych zada gospodarce Naddniestrza straty w wysokości 38 mln dolarów.

„Konsekwencje będą fatalne, do tego dochodzi czynnik bezpieczeństwa, kiedy na wschodniej granicy Naddniestrza pojawiają się mołdawscy żołnierze. Kto zabezpieczy przed różnego rodzaju prowokacjami — to otwarta kwestia" — powiedział Ignatiew. Według jego słów, takie działania „tylko pogarszają sytuację, podkopują zaufanie i de facto prowadzą do zbrojnej, siłowej fazy konfrontacji, konfliktu".

„W takiej sytuacji konieczne jest oczywiście zapewnienie bezpieczeństwa i otrzymanie dodatkowych gwarancji międzynarodowych. Niewykluczone, że Naddniestrze poprosi Rosję o wysłanie do republiki rosyjskich przedstawicieli resortów siłowych po to, by umocnić bezpieczeństwo na punktach granicznych" — zakończył szef naddniestrzańskiej dyplomacji.

Ignatiew oświadczył, że Rosja jest „gwarantem pokoju i bezpieczeństwa na obu brzegach Dniestru, odpowiedzialnym pośrednikiem w procesie negocjacyjnym", który konsekwentnie trzyma się wszystkich ustaleń, zasad i procedur toczącego się procesu.

„Właśnie dlatego zajmujemy jednakowe stanowisko zarówno w kwestii procesu negocjacyjnego jak i prowadzenia posiedzeń. Rosja jest także zaniepokojona konsekwencjami, jakie mogą się wyłonić w związku z ustanowieniem wspólnych punktów granicznych… Prace prowadzone są w dość szybkim tempie. Ale mając na uwadze stanowisko wielu naszych partnerów, trzeba nam umocnić współpracę, koordynację działań, żeby nie dopuścić do katastrofalnego scenariusza" — powiedział szef dyplomacji nieuznawanej republiki.

Zobacz również:

Sunday Times: Wybory prezydenckie w Mołdawii może wygrać… Putin
Dodon: Krym de facto jest rosyjski
Prezydent Naddniestrza ogłosił przygotowania do przyłączenia się do Rosji
Tagi:
Naddniestrze, Rosja, Mołdawia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz