08:40 21 Lipiec 2017
Warszawa+ 16°C
Moskwa+ 14°C
Na żywo
    Prezydent Iranu Hasan Rouhani podczas ceremonii powitania na lotnisku Wnukowo 2

    Polityka czy religia. Kto zostanie prezydentem Iranu?

    © Sputnik. Witalij Biełousow
    Świat
    Krótki link
    0 406172

    Iran przygotowuje się do walki polityka z teologiem w wyścigu o fotel prezydencki.

    W czwartek w Iranie nastąpił „dzień ciszy" — na dobę przed początkiem głosowania w wyborach prezydenckich. Po tym, jak z wyścigu odpadło dwóch kandydatów na prezydenta, pozostały cztery osoby ubiegające się o ten urząd.

    Zgodnie z konstytucją Iranu, prezydent jest drugą najważniejszą osobą w kraju, zaraz po przywódcy duchowym. W jego gestii leży respektowanie konstytucji i kierowanie wykonawczymi organami władzy we wszystkich sferach zarządzania państwem, oprócz tych, które należą bezpośrednio do obowiązków najwyższego ajatollaha. Kandydat musi odpowiadać również następującym wymogom: musi by pochodzenia irańskiego, posiadać obywatelstwo Iranu, mieć należyty życiorys, musi być „wierzący i praktykujący".

    Moskiewski Kreml
    © Sputnik. Natalia Seliverstova
    Aktualnie faworytami w wyścigu prezydenckim są aktualny prezydent Hasan Rouhani i ajatollah Ibrahim Raisi.

    Zdaniem zachodnich politologów, Rouhani jest traktowany przez znaczną część ludności wyłącznie jako polityk, niezbyt bliski ludowi, popiera go przeważnie wykształcona część ludności, mieszkająca w miastach. Jednak zdaniem politologów, bardzo dużo w najbliższych wyborach zależeć będzie od wyborców wiejskich.

    Okręty irańskiej  marynarki wojennej biorą udział w manewrach Velayat-90
    © AFP 2017/ EBRAHIM NOROOZI / JAMEJAM ONLINE
    W trakcie poprzedniej kampanii oraz później, na stanowisku prezydenta, Rouchani stawiał na poprawę relacji „z resztą świata", które, jego zdaniem, zostały podważone w okresie prezydentury Machmuda Achmadineżada.

    Eksperci przypominają jednak, że Rouhani był i nadal pozostaje jednym z aktywnych zwolenników rewolucji islamskiej, wobec tego trudno uznać go w pełni za reformatora. Przede wszystkim jest on jednak pragmatycznym politykiem. Seyed Ibrahim Raisi z kolei jest wybitnym teologiem irańskim, wyróżnionym jednym z najwyższych religijnych tytułów szyickich. Eksperci pozycjonują Raisiego jako przedstawiciela obozu konserwatywnego, zwracając uwagę na to, że określenie „konserwatysta", tak samo, jak „reformator", nie może w pełnej mierze odnosić się do polityków w Iranie.

    Eksperci podkreślają również, że jednym z ważnych czynników, który już nie pierwszy rok wywiera swój wpływ na wyniki wyborów, jest poparcie dla tego bądź innego kandydata ze strony ajatollaha Aliego Hamenei, a także eksprezydenta Mochammada Chatami.

    Financial Times wcześniej rozpowszechnił oświadczenie Chatamiego, który stwierdził,  że będzie głosować „za wolnością myślenia, za władzą prawa — za kandydaturą Rouhaniego". Sam Hamenei, jak podają niektóre media, niejawnie popiera Raisiego.

    Prezydent rady amerykańsko-irańskiej Trita Parsi w swej publikacji w Foreign Affairs w związku z tym podkreśla, że „historycznie wyborcy w Iranie skłaniają się raczej do popierania kandydata, korzystającego z poparcia lidera duchownego".

    Zdaniem szeregu ekspertów, dla Rosji w ogólnym zarysie nie jest specjalnie ważne, kto zostanie nowym prezydentem Iranu.

    — Oczywiście, zajmujemy niedwuznaczne stanowisko w kwestii porozumienia jądrowego, popieramy je i byliśmy jednym z jego inicjatorów. W zasadzie mamy tradycyjne relacje z Teheranem, wobec tego każde kierownictwo Islamskiej Republiki Iranu, tym bardziej, że prezydent jest drugą pod względem znaczenia osobistością w Iranie po liderze najwyższym, będzie troszczyć się o ich dalsze zachowanie — uważa starszy pracownik naukowy Centrum Badań Bliskiego i środkowego Wschodu Instytutu Orientalistyki Rosyjskiej Akademii Nauk Władimir Sażyn.

    Kierownik wydziału integracji euroazjatyckiej i rozwoju Szanghajskiej Organizacji Współpracy Instytutu Krajów Członkowskich Wspólnoty Niepodległych Państw Władimir Jewsiejew ze swej strony, podkreśla, że nawet w przypadku odniesienia zwycięstwa aktualny prezydent będzie musiał wprowadzić pewne korekty do swego kursu w okresie swej drugiej kadencji, w stronę bardziej konserwatywnego podejścia.

    „Inwestycji już nie ma, z dość dużymi oporami posuwa się naprzód proces łagodzenia sankcji. Dlatego zakładam, że nawet w przypadku oczekiwanego zwycięstwa Hasana Rouhaniego polityka Iranu mimo wszystko będzie nieco inna. Gdyż to rozczarowanie będzie wymagać od Rouhaniego bardziej zdecydowanych kroków wobec Zachodu" — powiedział Władimir Jewsiejew.

    Przy tym, zdaniem eksperta, „dla Rosji nie ma specjalnego znaczenia, kto zwycięży w Iranie, ważna jest natomiast stabilność Iranu".

    Należy jednak pamiętać, że właśnie w okresie sprawowania rządów przez Rouhaniego Moskwa i Teheran „potrafiły nawiązać dialog strategiczny i kroczyć za jego pomocą w kierunku partnerstwa politycznego", — podkreślił Władimir Jewsiejew.

    Zobacz również:

    Źródło: Iran uważa „atak chemiczny” w Syrii za prowokację Turcji i terrorystów
    Rosja i Iran zgodnie oceniają atak USA na Syrię
    Iran wprowadził sankcje wobec 15 amerykańskich firm
    10 mld dol. w projektach. Rosja i Iran przygotowują się do wzmożonej współpracy
    Tagi:
    Ibrahim Raisi, Hassan Rouhani, Iran, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz