01:43 06 Grudzień 2019
Japoński myśliwiec F-15

Japońskie myśliwce wzbiły się w powietrze z powodu chińskiego drona

CC BY-SA 2.0 / Steven Byles / JASDF F-15J 22-8809
Świat
Krótki link
7115
Subskrybuj nas na

Myśliwce japońskich powietrznych sił samoobrony wzbiły się w powietrze z powodu pojawienia się samolotu bezzałogowego w pobliżu spornych Wysp Senkaku (chińska nazwa Diaoyu), poinformowała minister obrony Japonii Tomomi Inada.

„(Pojawienie się drona — red.) stanowi naruszenie suwerenności naszego kraju. Uważamy, że jest to naruszenie przestrzeni powietrznej” — powiedziała minister na konferencji prasowej.

Dron wystartował z pokładu chińskiego okrętu bezpieczeństwa na morzu, który wpłynął w akwen w rejonie wysp. W odpowiedzi na to Japonia wysłała niszczyciel F-15.

Według japońskiej służby bezpieczeństwa na morzu w czwartek rano cztery chińskie okręty wpłynęły na japońskie wody terytorialne w pobliżu wysp Senkaku. Następnie z pokładu jednego z nich wystartował dron. Wykorzystanie przez Chiny dronów w rejonie wysp odnotowano po raz pierwszy. MSZ Japonii skierowało protest do ambasady Chin.

Po raz ostatni chińskie okręty wpłynęły na japońskie wody terytorialne wokół wysp 8 maja. Wtedy przy kancelarii premiera powstał tzw. sztab reagowania.

Wyspy Senkaku (Diaoyu) są przedmiotem sporu między Chinami a Japonią. Japonia twierdzi, że zajmuje je od 1895 roku, a Pekin przypomina, że na japońskich mapach z 1783 i 1785 roku Diaoyu są oznaczone jako terytorium Chin. Po II wojnie światowej wyspy znajdowały się pod kontrolą USA i zostały przekazane Japonii w 1972 roku. Tajwan i Chiny kontynentalne uważają, że Japonia utrzymuje je nielegalnie. Tokio uważa, że ​​Chiny i Tajwan zaczęły pretendować o wyspy od lat 70., kiedy okazało się, że ich wody są bogate w surowce mineralne.

Zobacz również:

Europa, USA i Japonia wypowiedziały Chinom wojnę handlową
Japonia kontra Chiny: konflikt między gospodarką i bezpieczeństwem
Japonia jakiej nie znacie
Tagi:
myśliwiec, dron, Japonia, Chiny
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz