15:32 18 Listopad 2019
Gazociąg

Europa dała hasło „Gaz!”, ale Kijów zaspał

© Sputnik . Egor Eryomov
Świat
Krótki link
Autor
6381
Subskrybuj nas na

Kijów nie może się uspokoić: kary da „Gazpromu” wypisał, a teraz trzeba je pobrać. Choćby nałożyć areszt na rosyjski gaz, który płynie po ukraińskich rurach do Europy. Tylko czy zachodni kuratorzy Ukrainy pozwolą tego dokonać?

Kijów ma nowy pomysł. Dokopać się nieistniejących aktywów Gazpromu na Ukrainie. Nie ważne, że ich nie ma. I nie ważne, że Moskwa już się zmęczyła odpowiadaniem na pretensje i wyjaśnianiem, że Gazprom nie prowadzi działalności przedsiębiorczej w tym państwie. Gazprom na granicy z Ukrainą przekazuje Naftohazowi gaz, jak handlowiec klientowi towar. I już! Ale Kijów to nie Niewierny Tomasz. Zatem będzie szukać dniem i nocą. Co jest najważniejsze? Chęci. A to już pół sukcesu, jak uważa Ministerstwo Sprawiedliwości Ukrainy. Trzeba jakoś wyciągąć z Gazpromu wyssane z palca kary  ukraińskich sądów na sumę 6,4 miliarda dolarów. Sprawa ciągnie się z 2015 roku, kiedy Gazprom otrzymał karę za rzekomo monopolistyczne zachowanie na Ukrainie. Niby zbyt wiele sobie pozwalał. Ale czego? Kiedy? To wie tylko Kijów. 

Szef ukraińskiego Ministerstwa Sprawiedliwości Paweł Petrenko jak można sądzić, znów postanowił zagrać pod publiczkę, wtórując swoim przełożonym. Albo otrzymał cudowne przyspieszenie: rób co chcesz, ale aktywy Gazpromu na Ukrainie muszą się znaleźć. Eksperci, znający wszystkie niuanse sprawy i stosunki Naftohazu i Gazpromu uprzedzili: w pełni możliwe, że Kijów szuka sposobu, aby zrobić tak, żeby rosyjski  holding musiał płacić za fizyczną obecność jego gazu na terytorium Ukrainy. Przepisy prawne w tym państwie są takie, że służba, która obowiąana jest znaleźć aktywy może przyczepić się do rosyjskiego gazu, który biegnie po ukraińskim ruram. W rezultacie Gazprom może zetknąć się z tym, że Ukraina ogłosi areszt na rosyjski gaz, przeznaczony dla Europy. A potem będzie spredawać go Unii Europejskiej. Zarobiona suma — te same 6,4 miliarda dolarów – zostaną położone do kieszeni. Wprawdzie jest jeden szczegół: przed takim „uczciwym” zagraniem, Kijów powinie poradzić się swoich kuratorów, przede wszystkim Brukseli i Berlina. 

Nord Stream 2
© Sputnik /
Ale to jeszcze nie wszystko. Są jeszcze aktywy „Gazpromu”, które mieszą się poza granicami Ukrainy. I tu można się pokręcić, ponieważ Gazprom ma spore udziały w wielu ukraińskich przedsięwzięciach. Ukraina raczej nie upuści szansy zarobienia na tym. Ale znów, tylko jeśli pozwolą kuratorzy. Biorąc pod uwagę, że w te chwili Unia Europejska zmiękczyła swoją retorykę wobec Rosji, wysiłki Kijowa raczej nie będą w smak Brukseli i Berlinowi – największemu nabywcy rosyjskiego gazu. A i Gazprom stanie do obrony swoich aktywów, jeśli będzie trzeba. 

Zobacz również:

Eksperci o wniosku Polski ws. nałożenia grzywny na Gazprom: chodzi o cenę gazu
Polska żąda nałożenia grzywny na Gazprom
Gazprom zwiększył roszczenia wobec Naftohazu
PGNiG złożyło do Komisji Europejskiej skargę na Gazprom
Gazprom przeprowadza się do Petersburga
OPAL: PGNiG blokuje Gazprom
Tagi:
kara, aktywa, Gazprom, Rosja, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz