05:50 19 Lipiec 2018
Na żywo
    Amerykański niszczyciel rakietowy USS Dewey. Zdjęcie archiwalne

    Czy amerykańskie statki nadal będą rzucać wyzwanie Chinom?

    © REUTERS / Kryzentia Weiermann/Courtesy U.S. Navy
    Świat
    Krótki link
    6622

    25 maja amerykański niszczyciel USS Dewey przeszedł koło rafy Mischief w archipelagu Spratly na Morzu Południowochińskim, który w 1995 roku Chińczycy odebrali Filipinom.

    W 2015 roku zaczęło się na nim aktywne budownictwo, a w tej chwili koralowy atol, wcześniej znikający pod wodą podczas przypływu, zamienił się w sztuczną wyspę. Mieszczą się na nim: pas startowy, 4 wielkie hangary dla bombowców, 24 małe hangary dla myśliwców, 4 kompleksy zenitowo – artyleryjskie, 2 radary, fabryki cementowe i pomosty cumownicze. Rafa Mischief mieści się w mniej niż 150 milach od wyspy Palavan, należącej do Filipin, dlatego znajduje się w granicach ekskluzywnej strefy ekonomicznej Filipin.

    Jednak Chiny ogłosiły ją swoim terytorium, mającym 12-milowe wody terytorialne, dlatego naruszenie tej strefy przez amerykańskie okręty wojskowe wywołało gwałtowną odpowiedź Chin. MSZ Chin uprzedziło, że USA ryzykują zerwaniem rozmów pomiędzy zainteresowanymi stronami na Morzu Południowo-Chińskim i wezwało USA powstrzymać się od dalszego patrolowania. 

    Ta „operacja w zakresie zagwarantowania wolności żeglugi” była pierwszą od 4 miesięcy przebywania Donalda Trumpa na stanowisku prezydenta Stanów Zjednoczonych. Wcześniej na podobne propozycje amerykańskich wojskowych Trump odpowiadał odmownie, toteż analitycy wyciągnęli wniosek, że administracja Trumpa prowadzi politykę osłabienia nacisku na Chiny w kwestii Morza Południowochińskiego, aby otrzymać wsparcie w nacisku na Koreę Północną. 

    Z tego powodu pojawienie się amerykańskiego okrętu koło wyspy Spratly powinno uspokoić te państwa, które liczą na poparcie Stanów Zjednoczonych w oporze wobec Chin, uważają. „Ta operacja w zakresie zagwarantowania wolności żeglugi zaczyna się na tydzień przed ważnym spotkaniem ministrów obrony państw Azji Pułudniowo-Wchodniej w Singapurze i będzie powitana z ulgą w większości państw regionu” – pisze „Financial Times”.

    Gazeta cytuje również słowa pracownika Centrum Badań Strategicznych i Międzynarodowych w Waszyngtonie Andrew Schirera: „ Wolność żeglugi w zachodniej części Pacyfiku jest zbyt ważna, aby można ją było zamienić na wątpliwe obietnice Chin o współpracy w innych kwestiach, nawet jeśli są tak ważne, jak Korea Północna”. 

    Ale dlaczego prezydent Trump przez 4 miesiące odmawiał wysłania okrętów w celu zapewnienia wolności żeglugi na Morzu Południowochińskim i nagle się na to zdecydował? Nie jest wykluczone, że jest to reakcja na zbliżenie prezydenta Filipin Rogrigo Duterte z Pekinem i Moskwą — mówi kierownik Centrum Badania Państw Azji Południowo-Wschodniej, Australii i Oceanii Instytutu Orientalistyki Rosyjskiej Akademii Nauk, profesor Dmitrij Mosiakow. 

    Nie jest przypadkiem, że amerykański niszczyciel skierował się do rafy Mischief, która figurowała w sprawie sądowej Filipin przeciwko Chinom, rozpatrywanej przez Trybunał w Hadze. Chociaż Pekin zignorował wyrok Trybunały, nie uznającego chińskich pretensji terytorialnych na Morzu Południowochińskim, w tym na rafę Mischief, ale właśnie po tej decyzji zintensyfikował swoje stosunki dwustronne z uczestnikami sporów terytorialnych, wabiąc ich korzyściami z gospodarczej współpracy.

    To dotyczy Filipin i Wietnamu. USA nie mogły na to nie zareagować. Trzonem ich polityki w Azji Południowo-Wschodniej jest „hedge policy” – stworzenie wokół Chin „kordonu sanitarnego” złożonego z małych państw regionu, przeciwstawiających się Państwu Środka. To, że Chiny przejmują inicjatywę nie może nie drażnić Waszyngtonu. Z tego powodu okręt został wysłany do rafy Mischief, a na tydzień przed wizytą w USA premiera Wietnamu Nguen Suan Fuka, Ameryka ogłasza przekazanie Wietnamowi 6 statków patrolowych Metal Shark i dzieją się inne podobne temu rzeczy. 

    Czy USA zdecydują się na jakieś działania na Morzu Południowochińskim? Stanowisko nowego prezydenta Stanów Zjednoczonych w tej kwestii nie jest dokładnie oznaczone, nie wiadomo również, pod wpływem jakich wydarzeń to stanowisko można byłoby zmienić. A to jest bardzo niebezpieczne w ramach globalnego sporu dwóch mocarstw, które może doprowadzić świat do poważnego konfliktu – uważa ekspert. 

    Zobacz również:

    Chinom nie podoba się obecność niszczyciela USA na Morzu Południowochińskim
    Amerykański niszczyciel w pobliżu spornych wysp na Morzu Południowochińskim
    Waszyngton: Pekin planuje rozmieścić rakiety na Morzu Południowochińskim
    Chinom nie podoba się obecność USA na Morzu Południowochińskim
    USA wysłały bojową grupę lotniskową na Morze Południowochińskie
    Amerykański admirał: USA są gotowe przeciwstawić się Pekinowi na Morzu Południowochińskim
    Tagi:
    żegluga, okręty, Morze Południowochińskie, region Azji i Pacyfiku, Chiny, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz