Widgets Magazine
02:29 17 Wrzesień 2019
System THAAD (Terminal High-Altitude Area Defense) jest przeznaczony do niszczenia głowic pocisków balistycznych w ostatniej fazie lotu

Dyslokacja amerykańskiego sprzętu w Korei poza kontrolą rządu

© REUTERS / USFK/Yonhap
Świat
Krótki link
8221
Subskrybuj nas na

Seul wyjaśnia, w jaki sposób do kraju trafiły cztery wyrzutnie rakietowe systemu obrony przeciwrakietowej USA.

Prezydent Korei Południowej Moon Jae-in polecił wszczęcie specjalnego śledztwa ws. wwozu do kraju bez pozwolenia władz czterech wyrzutni rakietowych w ramach dyslokacji na poołudniowokoreańskim terytorium systemu obrony przeciwrakietowej USA.

— Prezydent Moon Jae-in nakazał wyjaśnić całą prawdę, która kryje się za wwozem bez pozwolenia władz czterech wyrzutni rakietowych — agencja Yonhap cytuje wypowiedź rzecznika prasowego przywódcy Korei Południowej Yoon Young-chana.

Według informacji agencji rząd Korei Południowej zezwolił na wwiezienie do kraju dwóch wyrzutni rakietowych w ramach dyslokacji systemu obrony przeciwrakietowej USA — THAAD. Jednak, jak się później okazało, wraz z nimi do kraju trafiły jeszcze cztery wyrzutnie rakietowe, na które władze Korei Południowej nie udzieliły pozwolenia.

Agencja podkreśliła, że prezydent Korei Południowej osobiście zadzwonił do szefa Ministerstwa Obrony kraju Han Min-goo, aby potwierdzić fakt wwozu elementów systemu THAAD. Szef resortu obronnego potwierdził, że wiedział o tym wcześniej. Z jakiego powodu Ministerstwo Obrony nie powiadomiło o tym administracji nowego prezydenta, nie sprecyzowano. Oprócz tego nie wiadomo również, kto udzielił zgody na wwóz dodatkowych wyrzutni rakietowych.  

— Moon Jae-in polecił również wyjaśnić, dlaczego o tym fakcie nigdy nie powiadomiono ani nowego rządu, ani ludności — podkreślił Yoon Young-chan.

Jednocześnie rzecznik prezydenta Korei Południowej nie sprecyzował, w jaki właściwie sposób i kiedy nowe władze dowiedziały się o wwozie dodatkowych wyrzutni rakietowych.

W lipcu 2016 roku, po pięciu miesiącach negocjacji, Stany Zjednoczone i Korea Południowa porozumiały się ws. dyslokacji systemu THAAD, który jeśli zajdzie konieczność, będzie przechwytywać pociski balistyczne Korei Północnej. THAAD (Terminal High Altitude Area Defense) jest przeznaczonyy do przechwytywania rakiet małego i średniego zasięgu poza atmosferą. Jak poinformował południowokoreański resort obronny, zasięg systemu THAAD nie przewyższa 200 km. Rozmieszczaniem systemu są zaniepokojone Chiny i Rosja. Japonia zaakceptowała plany Korei Południowej, podkreślając, że dyslokacja THAAD będzie sprzyjać pokojowi i stabilności w regionie.

Zobacz również:

„THAAD to dopiero początek sporu między USA i Koreą Południową"
To kto w końcu zapłaci za THAAD?
Korea Południowa wezwała Chiny, aby nie reagowały na rozmieszczenie THAAD
Chiny obawiają się systemu THAAD w Korei Płd
Tagi:
dyslokacja, THAAD, Moon Jae-in, Korea Południowa, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz