Świat
Krótki link
14110
Subskrybuj nas na

Ponad 1000 osób odniosło obrażenia na głównym placu w Turynie, gdy w strefie kibica wybuchła panika.

Do incydentu doszło w trakcie wspólnego oglądania transmisji z Cardiff, gdzie trwał mecz finału Ligi Mistrzów Real Madryt — Juventus Turyn. Na Piazza San Carlo zgromadziły się tysiące osób. 

Najprawdopodobniej przyczyną paniki było zawalenie się części metalowej konstrukcji. Setki osób zaczęły uciekać, gdy usłyszały huk. Ludzie myśleli, że na placu wybuchła bomba.

Stan pięciu osób jest poważny. Wśród rannych jest małe dziecko.

Burmistrz Turynu Chiara Appendino napisała na Twitterze, że jest wstrząśnięta tym, co się stało.

​MSZ Polski przekazało za pośrednictwem Twittera wyrazy współczucia bliskim i rodzinom poszkodowanych w Turynie. Polski konsulat w Mediolanie weryfikuje czy wśród poszkodowanych są Polacy. 

Zobacz również:

Ameryka bezpieczna po ataku w Londynie
Smoleńsk: „Barbarzyństwo Rosjan"
Londyńska policja informuje o kolejnym trzecim incydencie
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz