18:49 22 Sierpień 2017
Warszawa+ 14°C
Moskwa+ 27°C
Na żywo
    Oficer niemieckiej policji strzeże szkoły podstawowej w Lipsku

    Totalna kontrola w służbie walki z terroryzmem

    © AFP 2017/ Sebastian Willnow
    Świat
    Krótki link
    1132163

    W Bawarii zaproponowano śledzenie dzieci w ramach walki z terroryzmem.

    Wykonawcami zamachów terrorystycznych coraz częściej są niepełnoletni. W związku z tym szef MSW Bawarii Joachim Herrmann uważa, że trzeba rozszerzyć uprawnienia służb specjalnych. Według niego funkcjonariusze powinni mieć możliwość śledzenia dzieci i nastolatków podejrzanych o terroryzm.

    „Zdecydowanie doradzałbym zniesienie bariery wieku, od której mogą być śledzone podejrzane osoby (przez wewnętrzny wywiad — RT) w całych Niemczech" — oznajmił Herrmann.

    Żołnierze po pokazowych ćwiczeniach wojskowych przed szczytem NATO w Warszawie.
    © REUTERS/ Kacper Pempel
    Jednocześnie w charakterze przykładu podał pozytywne doświadczenie Bawarii, gdzie są praktykowane takie środki. „W Bawarii znieśliśmy barierę wieku. Zazwyczaj służba wywiadu wewnętrznego nie obejmuje śledzeniem nieletnich. Jednak jeśli są jakieś konkretne wskazówki, że powiedzmy dwunastolatek jest związany z ugrupowaniem islamistycznym, to powinniśmy mieć także prawo śledzenia go" — powiedział minister.

    Propozycja Herrmanna nie jest pozbawiona logiki. Wystarczy przypomnieć wydarzenia z lata 2016 roku. W lipcu 17-letni uchodźca z Afganistanu zaatakował toporem pasażerów pociągu jadącego z Würzburga do Ochsenfurt. Ranił pięć osób zanim został zabity przez policję. Jak okazało się później, ogłosił się zwolennikiem Państwa Islamskiego. 

    Kilka dni później inny 18-letni Niemiec irańskiego pochodzenia otworzył ogień w galerii handlowej w Monachium. Ofiarami napastnika padło 10 osób, 21 zostało rannych. Według służb porządkowych planował przestępstwo przez rok. Nie był związany z organizacjami ekstremistycznymi, jednak mógł zainspirować się przykładem norweskiego terrorysty Andersa Breivika. 

    Natomiast w grudniu czasopismo Focus, powołując się na źródło, poinformowało o aresztowaniu w mieście Ludwigshafen na zachodzie Niemiec dwunastolatka irańskiego pochodzenia, który próbował zdetonować bombę domowej roboty wypełnioną gwoździami. Nastolatek wniósł ładunek wybuchowy na terytorium targu w plecaku. Jednak bomba nie wybuchła z powodu uszkodzonego zapłonu. Nastolatka prawdopodobnie zwerbował jeden z bojowników PI. Chłopiec rzekomo mówił, że zamierza udać się do Syrii.

    Politolog Aleksander Asafow uważa, że totalne śledzenie, w tym dzieci, raczej nie będzie skuteczne. „To wszystko jest walką ze skutkami, a nie przyczynami. Takiego rodzaju działalność nie przyniesie spodziewanego efektu, chociaż w słowach ministra kryje się ziarno prawdy. Owszem, terroryzm młodnieje, a dokładniej już nie przebiera w wieku" — oznajmił Asafow. 

    Według niego ekstremistami obecnie coraz częściej stają się właśnie młodzi ludzie, ponieważ są najbardziej podatni. Jednak jak uważa politolog samo śledzenie problemu nie rozwiąże. 

    Zobacz również:

    Zamach terrorystyczny w Londynie
    Europa 10 lat w tyle za Rosją w walce z terroryzmem
    Media: Prezydent Turcji oskarżył kanclerz Niemiec o wspieranie terroryzmu
    Tagi:
    dzieci, terroryzm, Daesh (Państwo Islamskie), Niemcy
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz