05:14 18 Sierpień 2017
Warszawa+ 16°C
Moskwa+ 18°C
Na żywo
    Prezydent Rosji Władimir Putin

    Władimir Putin lubi wyzwania

    © AFP 2017/ DMITRY KOSTYUKOV
    Świat
    Krótki link
    13854590

    W centrum uwagi światowych mediów znalazł się wywiad udzielony przez Władimira Putina kanałowi telewizyjnemu NBC News. Rozmowa rosyjskiego lidera z dziennikarką i prezenterką Megyn Kelly odbyła się w kuluarach Forum Ekonomicznego w Petersburgu.

    Zdolność Megyn Kelly do zadawania ostrych pytań można było ocenić jeszcze w trakcie posiedzenia plenarnego forum w Petersburgu, gdzie wystąpiła w roli moderatora. Pytania skierowane do Władimira Putina podczas bezpośredniego wywiadu dla kanału telewizyjnego NBC zasadniczo się nie różniły.

    Najbardziej drażliwym tematem stały się wyniki wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych. Megyn Kelly stanowczo stwierdziła, że istnieje „17 agencji bezpieczeństwa, które, jak utrzymują demokraci, republikanie i wszystkie komitety, czyli ci, którzy widzieli poufne materiały, sugerują, że Rosja wywarła wpływ na wyniki głosowania w Stanach Zjednoczonych. Czy wszyscy naprawdę kłamią?"

    Zostali oni wprowadzeni w błąd i nie analizują informacji w pełnym zakresie. Ani razu nie widziałem jakichkolwiek bezpośrednich dowodów, które potwierdzałyby fakt ingerencji Rosji w wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych. Rozmawialiśmy o tym zarówno z byłym prezydentem Obamą, rozmawialiśmy o tym z innymi oficjalnymi przedstawicielami  - nikt nigdy nie przedstawił mi żadnych bezpośrednich dowodów. Jestem głęboko przekonany, że żadna ingerencja z zewnątrz w żadnym, nawet niedużym kraju, a tym bardziej w tak wielkim kraju, wielkim mocarstwie, jak Stany Zjednoczone, nie może wywrzeć wpływu na wyniki końcowe wyborów. Jest to wykluczone — powiedział Władimir Putin.

    Temat wpływu Rosji na wybory w Ameryce zajął wywiadzie kluczowe miejsce. Dziennikarka przypomniała zarówno zagadkowych rosyjskich hakerów, którzy włamali się jakoby do korespondencji Partii Demokratycznej, jak też nie mniej zagadkowe kontakty ambasadora Rosji ze sztabem wyborczym Donalda Trumpa.

    Moskwa. Kreml.
    © Sputnik. Alexei Druzhinin/Anton Denisov/Press service of the president of the Russian Federation
    Na pytanie, czy miały miejsce spotkania ambasadora Rosji Kisliaka z kimkolwiek ze sztabu Trumpa, Władimir Putin odpowiedział:

    „Nie mam pojęcia. Mówię to Pani absolutnie szczerze. Nie wiem. Jest to bieżąca praca ambasadora. Czy Pani naprawdę myśli, że z całego świata, i ze Stanów Zjednoczonych też, ambasador codziennie informuje mnie, z kim spotykał się, co omawiał? To kompletna bzdura. Czy Pani rozumie, o co pyta, czy nie? Czy Pani myśli, że mam czas na codzienne kontaktowanie się z naszymi ambasadorami na całym świecie? Czy Pani nie rozumie, że to brednie? Nawet nie wiem, z kim on się spotykał. Gdyby miało miejsce coś nadzwyczajnego, coś niecodziennego, oczywiście, powiadomiłby o tym ministra, minister powiadomiłby mnie. Do niczego podobnego nie doszło" — zapewnił Władimir Putin.

    Poruszono także kwestię Michaela Flynna, byłego doradcy prezydenta Trumpa do spraw bezpieczeństwa narodowego. Flynn musiał podać się do dymisji po wysunięciu pod jego adresem oskarżeń o ścisłe kontakty z Moskwą. Głównym dowodem tego, jak można zakładać, jest zdjęcie zrobione podczas imprezy kanału telewizyjnego RT, gdzie Flynn stoi obok Władimira Putina. Megyn Kelly zapytała: jakie naprawdę stosunki ich łączą?

    Z Panią łączą mnie o wiele bliższe relacje osobiste, niż z panem Flynnem. Spotykaliśmy się z Panią wczoraj wieczorem, dziś z Panią przez cały dzień pracowaliśmy razem, w tej chwili znów się spotykamy. Gdy przyszedłem na imprezę naszej spółki RT i usiadłem przy stole, obok siedział jakiś pan z jednej strony, z drugiej strony był ktoś jeszcze. Potem wygłosiłem przemówienie, o czymś jeszcze porozmawialiśmy, wstałem i odszedłem. Skoro miałem z Flynnem taki właśnie kontakt, a z Panią spędzam już cały dzień, to jeśli Flynna za to zwolniono z pracy, to Panią po prostu trzeba aresztować i wsadzić za kraty.

    Na zakończenie wywiadu Megyn Kelly zaznaczyła, że podczas dwutygodniowego pobytu w Petersburgu, wiele osób deklarowało szacunek do Władimira Putina, gdyż przywrócił Rosji jej godność. Czy siedemnaście lat sterowania krajem wywarły wpływ na samego Putina?

    „Mam nadzieję, że nie. Co odczuwam? Odczuwam bezpośredni, żywy związek z tą ziemią, z historią, z krajem. Rozmawialiśmy wczoraj z premierem Indii. Odwiedził on cmentarz Piskariowski, gdzie spoczywa około czterystu tysięcy mieszkańców Leningradu, przeważnie cywilów, którzy zginęli podczas drugiej wojny światowej w trakcie blokady. Zmarli śmiercią głodową. W jednym z tych grobów pochowany jest mój starszy brat, którego nigdy nie widziałem, i nigdy o tym nie zapomnę. Podobnie, jak nie zapomnę tego, w jakim stanie był nasz kraj na początku lat 90-tych" — powiedział Władimir Putin.

    Od tamtego czasu kraj bardzo się zmienił, pamięta jednakże smutne chwile historii, nie zapominając przy tym o zwycięstwach i nie wstydząc się dumy z ich powodu.

    Po spotkaniu z Władimirem Putinem Megyn Kelly wyznała, że odniosła wrażenie, iż prezydent Rosji lubi, gdy rzuca mu się wyzwanie.

    Zobacz również:

    Putin: USA ingerują w procesy polityczne na całym świecie
    „Okrutny” i „cyniczny”. Putin o ataku terrorystycznym w Londynie
    Amerykańskie dzieci „bawią się w Putina”
    Putin o kampanii Trumpa: „Ja sam miewałem myśli, że facet przegina"
    „Choroba cyfrowa” Władimira Putina
    Tagi:
    atak hakerski, wybory, wywiad, NBC News, Michael Flynn, Władimir Putin, USA, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz