18:15 21 Listopad 2019
Solista grupy Scooter podczas koncertu w Berlinie

Więzienie dla Scootera za koncert na Krymie

© AP Photo / Markus Schreiber
Świat
Krótki link
18367
Subskrybuj nas na

Gazeta Bild pisze o nagonce na muzyków z niemieckiej grupy Scooter, która w sierpniu zamierza wystąpić na festiwalu ZB Fest w Bałakławie.

Za zgodę na zagranie koncertu na rzekomo „okupowanym terytorium" grupa jest krytykowana przez niemieckich polityków i ukraińskie media.

Rebecca Harms, przedstawicielka partii Zieloni w Parlamencie Europejskim, oznajmiła, że Scooter stanął po stronie Putina. 

„Grupie Scooter jest najwyraźniej obojętne, że Krym został bezprawnie okupowany przez rosyjskie wojska oraz iż występując tam, staje po stronie Putina" — powiedziała w wywiadzie dla Bild. Polityk, która broni praw Tatarów krymskich, zaproponowała uczestnikom niemieckiej grupy nawiązanie kontaktu ze zwyciężczynią Eurowizji 2016 Jamalą. 

Wówczas uświadomią sobie, jak haniebnie i nieodpowiedzialnie zachowują się niemieccy muzycy i tancerze, stając się narzędziem Putina, który zamienił Krym w największą bazę wojskową na Morzu Czarnym — oburza się Harms. 

Bild zwraca także uwagę na to, że na Ukrainie za koncert na Krymie grupie Scooter grozi odpowiedzialność karna. Według słów zastępcy prokuratora generalnego Ukrainy Jewgienija Jenina, jeśli grupa przyjedzie na Krym bez specjalnego zezwolenia, jej członkowie mogą pójść do więzienia na okres od jednego do ośmiu lat. Sytuację pogarsza fakt, że w tym roku muzycy planowali przyjechać do Kijowa. 

Wokalista Scooter H.P. Baxxter w wywiadzie dla Bild wyraził zdumienie z powodu tej sytuacji. 

Jedziemy na Krym nie po to, by uprawiać politykę, a ponieważ mieszkają tam nasi fani. Mamy im coś do pokazania — powiedział.

Tę opinię podziela menedżer grupy Jens Thele. „Nawet nie wiedzieliśmy, że angażujemy się w konflikt polityczny. Nasza muzyka jest kompletnie apolityczna i chcemy trzymać się w stronie od kwestii politycznych. Jeździmy na Ukrainę i do Rosji od 1995 roku, mamy tam wielu fanów, którzy niecierpliwie czekają na Scooter" — cytuje Bild.

Gazeta zwróciła uwagę na to, że obok daty występu w Bałakławie na oficjalnej stronie grupy nie podano nazwy państwa, tylko samo miasto. Thele przyznał, że to nie przypadek. „Zrobiliśmy to świadomie. Nie chcemy zaogniać sytuacji, chcemy zachować neutralność" — podkreślił.

Zobacz również:

Kijów oskarżył Rosję o zmianę składu demograficznego Krymu
Daily Mail „przyznała", że Krym to część Rosji
Zacharowa: Zachodnie media nie pozwalają dziennikarzom przyjeżdżać na Krym
Tagi:
muzyka, koncert, Krym, Niemcy, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz