12:20 11 Kwiecień 2021
Świat
Krótki link
4126
Subskrybuj nas na

NATO nie planuje zwiększenia liczby wojskowych w ramach grupy bojowej w państwach bałtyckich i Polsce - oznajmił sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg.

„Nie planujemy zwiększenia liczby wojskowych w ramach grupy bojowej, uważamy, że będziemy mieli znaczną obronę a także wystarczającą obecność dzięki grupie bojowej" — oznajmił Stoltenberg, występując na Łotwie. 

Jak podaje agencja Bloomberg, Stoltenberg podkreślił, że w razie konieczności sojusz może szybko zwiększyć swoją obecność w państwach bałtyckich. Oznajmił, że NATO dąży do konstruktywnego dialogu z Rosją a także wezwał do większej transparentności rosyjskich ćwiczeń wojskowych. Sekretarz generalny oznajmił także, że sojusz może zwołać Radę Rosja-NATO w związku z ćwiczeniami Zapad 2017.

Nie widzimy bezpośredniego zagrożenia dla któregoś z państw sojuszniczych NATO, lecz to co widzieliśmy, to bardziej agresywną Rosję — cytuje agencja słowa Stoltenberga. 

Oświadczenia w sprawie rzekomego zagrożenia ze strony Rosji dla państw bałtyckich i Polski wielokrotnie padały wcześniej, chociaż Moskwa wielokrotnie podkreślała, że nigdy nie zaatakuje żadnego z państw NATO. Według słów szefa MSZ Rosji Siergieja Ławrowa NATO świetnie zdaje sobie z tego sprawę, lecz po prostu wykorzystuje pretekst do rozmieszczenia większej ilości sprzętu i batalionów w pobliżu rosyjskiej granicy.

Na szczycie w Warszawie w 2016 roku sojusz podjął decyzję w sprawie rozmieszczenia na Łotwie, Litwie, w Estonii i Polsce na prośbę tych państw międzynarodowych batalionów na zasadzie rotacji. Wówczas została podjęta decyzja, że podstawę kontyngentu batalionu na Litwie zapewni Kanada, na Łotwie — Niemcy, w Estonii — Wielka Brytania, a w Polsce — USA.

Zobacz również:

Polska - wojskowy lumpeks Stanów Zjednoczonych
Telegraph: NATO obroniło korytarz suwalski przed wyimaginowanym wrogiem
Ukraińcy będą uczyć NATO. Rosjanie docenili poczucie humoru
Tagi:
bezpieczeństwo, NATO, Jens Stoltenberg, kraje bałtyckie, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz