08:14 22 Listopad 2019
Kreml

Kreml skomentował oświadczenie USA o zagrożeniu atakiem chemicznym

© Sputnik . Alexey Druzginin/Anton Denisov/Russian Presidential Press Office
Świat
Krótki link
271060
Subskrybuj nas na

Kreml zapoznał się z oświadczeniem Białego Domu o zagrożeniu nowym atakiem chemicznym w Syrii, ale nie wie, na czym zostało oparte, powiedział dziennikarzom we wtorek rzecznik prezydenta Dmitrij Pieskow.

Biały Dom uważa, że syryjska armia przygotowuje nowy atak chemiczny i oświadczył, że jeśli atak zostanie przeprowadzony, cena dla syryjskiego rządu będzie wysoka, czytamy w oświadczeniu służby prasowej amerykańskiej administracji.

Budynek Białego Domu w Waszyngtonie
© AP Photo / Pablo Martinez Monsivais
„Słyszeliśmy o tym oświadczeniu. Nie wiemy, co jest jego podstawą. I oczywiście kategorycznie nie zgadzamy się ze sformułowaniem «kolejny atak», ponieważ, jak wiadomo, mimo wszystkich żądań strony rosyjskiej nie przeprowadzono bezstronnego międzynarodowego dochodzenia poprzedniej tragedii w wykorzystaniem chemicznych środków bojowych, a zatem nie uważamy, aby można było zrzucać odpowiedzialność na syryjskie siły zbrojne” — powiedział Pieskow.

Na pytanie, czy można odbierać zdanie „o wysokiej cenie, którą zapłaci syryjskie przywództwo” jako groźbę użycia siły militarnej przeciwko Baszarowi al-Asadowi i czy Kreml będzie próbował przeszkodzić temu, Pieskow odpowiedział: „Wiecie, że Kreml konsekwentnie trzyma się tej linii i broni tezy, że bez przeprowadzenia dochodzenia nie można zrzucać winy na al-Asada, jest to nielegalne i absolutnie niewłaściwe z punktu widzenia osiągnięcia ostatecznych celów w kwestii syryjskiego uregulowania. Oczywiście każde tego typu groźby pod adresem legalnego rządu Syryjskiej Republiki Arabskiej również uważamy za niedopuszczalne. Należy jednocześnie zaznaczyć, że uważamy także za absolutnie niedopuszczalne użycie trujących substancji chemicznych”.

Jednocześnie Pieskow zaznaczył, że terroryści Państwa Islamskiego wielokrotnie wykorzystywali substancje chemiczne i nie wyklucza, że ​​prowokacje mogą się powtarzać.

Z pewnością potencjalne niebezpieczeństwo ponownego wystąpienia podobnych prowokacji istnieje. Jednak jeszcze raz powtarzam, nie dysponuję dokładną informacją, myślę, że moi koledzy ze służb specjalnych i Ministerstwa Obrony, jeśli ona będzie, podzielą się takimi obawami — podkreślił.

Wyprodukowane w USA
© Sputnik . Vitaliy Podvitski
Wyprodukowane w USA

Zobacz również:

Rosja ma dowody na to, że atak chemiczny w Chan Szejchun był prowokacją
Atak chemiczny w Syrii: znalazły się dowody, ale z muzeum
Źródło: Iran uważa „atak chemiczny” w Syrii za prowokację Turcji i terrorystów
Irak to nie Syria, czyli dlaczego Zachód przemilcza atak chemiczny w Mosulu
Tagi:
atak chemiczny, Dmitrij Pieskow, Syria, USA, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz