19:38 08 Grudzień 2019
Wirus Petya

Twórca wirusa Petya zaoferował swoją pomoc

© Sputnik . Vladimir Trefilov
Świat
Krótki link
2210
Subskrybuj nas na

Dzień po rozpoczęciu zmasowanego ataku wirusa szantażysty Petya, jego autor po raz pierwszy od pół roku dał o sobie znać.

Wirus Petya
© Sputnik . Władimir Trefilłow
Twórca złośliwego wirusa, przedstawiający się jako Janus, wysunął na Twitterze przypuszczenie, że jego wynalazek uda się zhakować. Wcześniej eksperci zaczęli spekulować, że atak wirusa, który opanował całą planetę, mógł mieć za zadanie zamaskowanie próby broni cybernetycznej bądź próby zakłócenia pracy infrastruktury konkretnego państwa.

Według danych The Daily Beast, w środę rano, kiedy globalny atak wirusa szantażysty został opanowany, jego twórca napisał na Twitterze. „Wróciliśmy i przyglądamy się wirusowi NotPetya. Być może uda go się nam zhakować naszym osobistym kluczem?".

Gazeta zauważa, że twórca zaczął sprzedawać wirus innym hakerom w marcu 2016 roku. Od grudnia nie dawał o sobie znaku życia.

Janus jest jedynym posiadaczem pierwotnego kodu wirusa Petya. Zdaniem autora artykułu, wpis Janusa na Twitterze stanowi pośredni dowód na to, że nie ma on związku z atakiem, do którego doszło 27 czerwca. Eksperci wysunęli wcześniej przypuszczenie, że atak cybernetyczny z wykorzystaniem wirusa Petya miał służyć służbom specjalnym jakiegoś państwa do przeprowadzenia próby broni cybernetycznej.

Eksperci wysnuli też przypuszczenie, że ostatnie ataki mogły skrywać próbę zakłócenia pracy infrastruktury Ukrainy, która w największym stopniu ucierpiała na skutek ataku wirusa. Wcześniej pojawiła się informacja, że na Ukrainie wirus Petya szerzył się na początku przez oprogramowanie M.E. Doc, który zastąpił rosyjskie oprogramowanie „1C" po tym, jak prezydent Petro Poroszenko wprowadził sankcje wobec rosyjskich przedsiębiorstw IT. Oprogramowanie M.E. Doc zostało zainstalowane w setkach urzędów na Ukrainie i właśnie dlatego, zdaniem ekspertów, atak cybernetyczny mógł przybrać takie rozmiary.

Główny ekspert ONZ ds. przestępczości cybernetycznej wysnuł przypuszczenie, że głównym motywem sprawców mogły być nie pieniądze. Atak mógł zostać zorganizowany na poziomie państwa. Ponadto wykorzystany w atakach wirus mocno zmienioną modyfikacją wirusa Petya.

Eksperci z „Laboratorium Kasperskiego" wyjaśnili, że ofiary wirusa nie zdołają przywrócić sobie dostępu do zaszyfrowanych danych na swoim komputerze nawet po wypłacie szantażystom okupu. Natomiast płacenie im jest po prostu pozbawione sensu, bo tak czy inaczej nie mają oni możliwości rozszyfrowania danych.

Atak wirusa Petya rozpoczął się 27 czerwca. Wirus rozprzestrzenia się w analogiczny sposób co wirus WannaCry. Według doniesień mediów w atakach wykorzystano program opracowany przy wsparciu amerykańskiej Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Zobacz również:

„Poroszenko jest jak wirus"
WikiLeaks o stworzonym przez CIA wirusie Pandemic
NSA „twórcą" wirusa szantażysty
Wirus WannaCry: dojdzie do drugiej fali ataków?
Wired: jak USA zareagują na „rosyjskie" ataki hakerskie
Tagi:
haker, wirus, Petro Poroszenko, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz