02:12 21 Wrzesień 2020
Świat
Krótki link
10724
Subskrybuj nas na

Rosja przygotowała swoją armię do operacji wojskowej w Arktyce lepiej niż jakikolwiek inny kraj – pisze „The National Interest”. Pismo sporządziło zestawienie uzbrojenia i amunicji, przy których użyciu Moskwa będzie mogła bronić swoich interesów na Oceanie Lodowatym Północnym, jeśli wybuchnie wojna.

Lodołamacze

Lodołamacze pozostają najważniejszym środkiem transportu umożliwiającym dostęp do Arktyki, a Rosja posiada największą flotę tych jednostek na świecie. Te okręty nie stracą swojego znaczenia nawet w przypadku globalnego ocieplenia, bo lód nie zniknie, a będzie pękał, dryfował, stając się nieprzewidywalnym.

— Przemieszczanie się lodu napędzi popyt na lodołamacze, jak nigdy wcześniej. Jednostki cywilne i wojskowe nie będą w stanie wypełnić bez nich zwykłego zadania. Rosja jest najlepiej przygotowana na to, aby stać się gwarantem globalnego dostępu do Arktyki — twierdzi  „The National Interest".

Jak pisze, rosyjska flota lodołamaczy składa się zarówno w jednostek o napędzie atomowym, jak i Diesla.

Okręty podwodne projektu 941

„Akuła" — okręt potwór, który można uzbroić w cały arsenał. Może zarówno walczyć z jednostkami podwodnymi wroga, jak i okrętami nadwodnymi. „Akuła" jest głośniejsza niż zachodnie okręty, ale rekompensuje to swoimi wymiarami i uzbrojeniem.

MiG-31

Warunki arktyczne nie sprzyjają prowadzeniu operacji wojskowych z użyciem lotniskowców, co zwiększa znaczenia samolotów bazowania naziemnego. Jest wśród nich MiG-31 — myśliwiec przechwytujący dalekiego zasięgu, który funkcjonuje w każdych warunkach pogodowych. Został opracowany przez radzieckich konstruktorów w celu wykrywania i niszczenia amerykańskich bombowców. Ten samolot jest niezwykle zwrotny. Zamontowano w nim też lepsze radary w porównaniu do poprzedniej wersji.

Oczywiście w starciu z najbardziej zaawansowanymi samolotami amerykańskich sił powietrznych piątej generacji rosyjska maszyna miałaby trudności. Jednak samoloty USA nie dolecą do pola walki, jeśli nie będzie po drodze bazy naziemnej. Zasięg MiG-31 wynosi około 1450 km. Samolot może rozwinąć prędkość do 3000 km/h.

Tu-95 i Tu-142

Prezydent USA Donald Trump z córką Ivanką
© AP Photo / Pablo Martinez Monsivais
Tu-95 i jego morska wersja T-142 czują się jak w domu w zimnym, ponurym niebie Arktyki, gdzie jest mało baz naziemnych i nie ma lotniskowców. Dzięki zasięgowi zastosowania bojowego ponad 4,8 tys. km, „Niedźwiedź" może uczestniczyć w operacjach, pozostawiając daleko poza zasięgiem myśliwce naziemne.

Tu-95 może przenosić pociski przeciwokrętowe i manewrujące. Z kolei Tu-142 jest w stanie przeprowadzać operacje przeciwko okrętom.

Specnaz

W ostatnich latach Rosja aktywizowała przygotowanie sił specjalnego przeznaczenia do działań w warunkach Arktyki, gdzie raczej nie można użyć ciężkiego sprzętu bojowego lub piechoty.

Okręty podwodne, samoloty i okręty nawodne mogą przewozić na swoich pokładach grupy żołnierzy sił specjalnych, które będą zajmować i utrzymywać trudnodostępne rejony, przeprowadzać zwiad i zakłócać pracę środków łączności przeciwnika.

Zobacz również:

Nowe rosyjskie technologie pomogą ujarzmić Arktykę
NI: Moskwa ma „śmiercionośny zestaw możliwości” walki o Arktykę
Rola tankowca „Christophe de Margerie” w podboju Arktyki
Początki zdobywania Arktyki
Tagi:
The National Interest, Arktyka, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz